<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" version="2.0">

<channel>
	<title>Moje helloworld!</title>
	
	<link>http://konradg.net</link>
	<description>Niecodziennik nieartystyczny, #iniewiemcojeszcze</description>
	<lastBuildDate>Tue, 09 Mar 2010 18:15:01 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/rss+xml" href="http://feeds.feedburner.com/zlblog" /><feedburner:info uri="zlblog" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><item>
		<title>Gadu-Gadu wygrało w konkursie na najgorszy produkt</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/zlblog/~3/AqJIg_Sp_iY/</link>
		<comments>http://konradg.net/archiwum/gadu-gadu-wygralo-w-konkursie-na-najgorszy-produkt/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 Mar 2010 18:15:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Custom</dc:creator>
				<category><![CDATA[Miniblog]]></category>
		<category><![CDATA[debilizm]]></category>
		<category><![CDATA[fail]]></category>
		<category><![CDATA[Gadu-Gadu]]></category>
		<category><![CDATA[głupota]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs]]></category>
		<category><![CDATA[programy]]></category>
		<category><![CDATA[protokół]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://konradg.net/?p=813</guid>
		<description><![CDATA[Cała akcja rozpisana jest tutaj: Webhosting.pl
Od siebie tylko tyle:
Ja, Konrad, chciałbym  podziękować w imieniu GG Network S.A. z siedzibą w Warszawie, wszystkim  tym, którzy przyczynili się do tej nagrody. Cieszymy się, że nasza  determinacja w uprzykrzaniu życia internautom została doceniona.  Będziemy kontynuować nasze działania w myśl hasła “Bliżej Słońca”,  dzięki [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Cała akcja rozpisana jest tutaj: <a href="http://webhosting.pl/Najgorsze.strony.w.polskim.Internecie.2009.zostaly.wybrane" target="_blank">Webhosting.pl</a></p>
<p>Od siebie tylko tyle:</p>
<p><em>Ja, Konrad</em>, <em>chciałbym  podziękować w imieniu GG Network S.A. z siedzibą w Warszawie, wszystkim  tym, którzy przyczynili się do tej nagrody. Cieszymy się, że nasza  determinacja w uprzykrzaniu życia internautom została doceniona.  Będziemy kontynuować nasze działania w myśl hasła “Bliżej Słońca”,  dzięki czemu więcej osób wyjdzie na świeże powietrze zamiast ślęczeć  przed komputerem. Mamy nadzieję, że nasza misja przyniesie efekty.  Chcielibyśmy jednocześnie podziękować twórcom komunikatorów  alternatywnych, dzięki nim nasi użytkownicy mieli dokąd uciec. Jeszcze  raz wszystkim dziękuję w imieniu całej firmy!</em></p>
<p>Dlatego<em> </em>każdemu i każdej polecać będę komunikator <a href="http://www.k2t.eu/wtw/" target="_blank">wtw</a>. Bo mówię tak Gadu-Gadu protokołowi, ale nie programowi! A protokołowi tylko z przymusu.</p>
<p>http://akcja-slonce.gg8-plus.pl/index.php/2010/03/gg-wygralo/</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/zlblog/~4/AqJIg_Sp_iY" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://konradg.net/archiwum/gadu-gadu-wygralo-w-konkursie-na-najgorszy-produkt/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://konradg.net/archiwum/gadu-gadu-wygralo-w-konkursie-na-najgorszy-produkt/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Recenzja: Grand Theft Auto 4</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/zlblog/~3/KUA7S27hbOw/</link>
		<comments>http://konradg.net/archiwum/recenzja-grand-theft-auto-4/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 20:45:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Custom</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gry]]></category>
		<category><![CDATA[Test lub opis lub recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[gra komputerowa]]></category>
		<category><![CDATA[gry komputerowe]]></category>
		<category><![CDATA[GTA4]]></category>
		<category><![CDATA[pc]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja gry]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://konradg.net/?p=729</guid>
		<description><![CDATA[
To jest miłość!

Wiem, że ta recenzja wygląda tak, jakby recenzją nie była, bo:

Premiera tej gry odbyła się tak dawno temu;
O GTA4 pisały wszystkie czasopisma o grach w Polsce;
Recenzentem najlepszym nie jestem;
Mój sprzęt nie nadaje się do grania na takim poziomie, aby móc idealnie oddać słowem przyjemność z gry.

Jednakże&#8230;:

Zakupiłem grę niedawno, a chciałem się podzielić wrażeniami [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a href="http://i.imgur.com/LRFewl.jpg"><img class="alignnone" title="Niko Bellic" src="http://i.imgur.com/IGepdl.png" alt="" width="482" height="202" /></a></p>
<p style="text-align: left;">To jest miłość!</p>
<p style="text-align: left;"><span id="more-729"></span></p>
<p style="text-align: left;">Wiem, że ta recenzja wygląda tak, jakby recenzją nie była, bo:</p>
<ol>
<li>Premiera tej gry odbyła się tak dawno temu;</li>
<li>O GTA4 pisały wszystkie czasopisma o grach w Polsce;</li>
<li>Recenzentem najlepszym nie jestem;</li>
<li>Mój sprzęt nie nadaje się do grania na takim poziomie, aby móc idealnie oddać słowem przyjemność z gry.</li>
</ol>
<p>Jednakże&#8230;:</p>
<ol>
<li>Zakupiłem grę niedawno, a chciałem się podzielić wrażeniami z grania dopiero teraz. I to nie jest tak, że lepiej byłoby kupić grę od razu po premierze, bo aby to zrobić trzeba mieć te kilkanaście dyszek w portfelu oraz trochę chęci. A te obie rzeczy trafiły do mnie dopiero niedawno. To jest około miesiąc temu;</li>
<li>I co z tego, że czasopisma opisały tę grę? Ale ja nie opisałem. Dlatego zapraszam do przeczytania;</li>
<li>Nie jestem najlepszym recenzentem, więc chcę (nawet po trupach) ćwiczyć moje zdolności pisarskie;</li>
<li>Fakt faktem, ciężko gra się na moim sprzęcie. Muszę się przyznać, że idealnie, bez żadnych zawieszek Grand Theft Auto 4 działa mi na minimalnych wymaganiach, na tych najmniejszych.</li>
</ol>
<p>Mój sprzęt, to:</p>
<p><code><strong>System: Microsoft Windows XP, z dodatkiem Service Pack 3</strong><br />
Procesor: <strong>Intel Core 2 Duo E4600, o mocy 2x2.4 GHz</strong><br />
RAM: <strong>2 GB pamięci fizycznej, minimum 2 GB pamięci wirtualnej (maksymalnie 20 GB - bezsens, wiem)</strong><br />
Grafika: <strong>Zotac GeForce 9500 GT 512 MB</strong><br />
Dysk: <strong>Seagate 320 GB Barracuda 7200.10 (16MB, Serial ATA II, zapis prostopadły)</strong></code></p>
<p><a href="http://i.imgur.com/IAQLK.png"><img class="aligncenter" title="Ustawienia grafiki" src="http://i.imgur.com/IAQLK.png" alt="" width="596" height="456" /></a>Oto, w jakich warunkach muszę grać, aby grało się wygodnie. Ale to tak słowami wstępu. Bierzmy się za kategorie.</p>
<h2>Grafika</h2>
<p>Nawet na takim poziomie jakości, jaki pokazałem powyżej gra wygląda o wiele ładniej, niż poprzednia część GTA na komputery &#8211; San Andreas, z dodatkami. Trzeba jednak przyznać, że czasami, gdy jadę samochodem po mieście i promienie słońca padają na ulice, to dosyć widoczny jest cień w postaci kropek, raz czarnych, a raz białych na ciemnym tle. Jednak, gdy gram na najwyższej jakości i wożę się po mieście, to grafika powala na kolana, jednak gdy podjeżdżam na ulicę wyżej, to ta nie zawsze ładuje się w tempie. Coś za coś.</p>
<p>Do grafiki trzeba też zaliczyć wszelkie szczegóły, które w grze mimo niskiej jakości grafiki pokazują się bardzo ładnie. Czasem tylko na momencik zawiesi się gra (nie komputer!), gdy owych szczegółów jest za wiele, jednak myślę, że to wina procesora.</p>
<p style="text-align: left;"><a href="http://imgur.com/VnPjZ.png"><img class="aligncenter" title="Jakość cieniowania na ścianie" src="http://imgur.com/VnPjZ.png" alt="" width="614" height="470" /></a>W niektórych grach komputerowych jest tak, że gdy obniżamy poziom jakości grafiki do minimum, to jest równoznaczne z wyłączeniem takich efektów, jak dym z kół samochodu, czy ogień z lufy karabinu maszynowego, czy odblask lub też odbicie w karoserii samochodu. W GTA4 jest odwrotnie &#8211; tu żadne efekty, które są wręcz potrzebne nie są wyłączane. To jak najbardziej plusuje u mnie.</p>
<p style="text-align: left;">Minusem jednak jest to, iż po dłuższym graniu, podczas wychodzenia z gry gra powoduje BSOD, czyli nielubiany przez użytkowników Blue Screen, który zmusza do resetu komputera. Boli, gdy w tle działają inne programy, które mogłyby jeszcze popracować. Owy błąd generuje sterownik nvidia dla swoich kart graficznych.</p>
<h2>Dźwięki i muzyka</h2>
<p>Na sam początek &#8211; dźwięki ślizgu kół. O jak mnie denerwuje, gdy wchodzę w poślizg samochodem, słysząc ten sam dźwięk. W dodatku, gdy poślizg jest dłuższy, to dźwięk się zapętla, powtarza się do momentu, kiedy kończę. Męczące, słuchać tego samego. To tak samo, jakby słuchać przez cały czas radia Electro-Choc. Jeździsz sobie po mieście i co kilkanaście minut słyszysz <a href="http://www.youtube.com/watch?v=VwzRLgJorYQ" target="_blank">Boys Noize &#8211; &amp; Down</a>.</p>
<p>Dialogi? Tutaj stawiam grze plusika. Niko ma zawsze temat do rozmów. Nie ważne, czy jedzie ze swoim kuzynem na wódkę, czy z kolegą Badmana na przedstawienie, czy z suką Michelle na kręgle, czy z Bruciem do kabaretu. Zawsze jest temat do rozmów. Tym lepiej :-) Przykładowo w jakiejś misji musimy odbić Romana z rąk ludzi sukinsyna Dimitrija &#8211; Niko czułymi tekstami podnosi na duchu swojego uwięzionego kuzyna. Albo, gdy uprawia seks z Kate. Niko zawsze ma coś do powiedzenia człowiekowi, którego właśnie potrącił. Pasażer naszego bohatera zwraca uwagę na to, że właśnie zaczęły gonić ich gliny. Zatem &#8211; filmy są bardzo długie, mają sens. Tak samo jest z dialogami. Brawa dla producentów, którzy na dubbingu spędzili pewnie długie godziny.</p>
<p>Radio jest świetne. Myślę jednak, że kanałów jest za dużo. Minie trochę czasu, zanim znajdę Liberty Rock. W tym samym czasie mogę spowodować dwie kraksy, lub wlecieć do morza. Jednak muzyka jest bardzo dobrze rozłożona &#8211; różne rodzaje do różnych stacji radiowych. Jednak brakuje mi tam także takiej stacji radiowej, która będzie grać muzykę z wielu stacji. Ot, tak, aby muzyka łączyła pokolenia.</p>
<p>O dźwiękach już się wypowiadałem. Wybuch radiowozu złych gliniarzy zawsze brzmi tak samo&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://i.imgur.com/lMpHAl.png"><img class="alignnone" title="Wybuch radiowozu." src="http://i.imgur.com/lMpHAl.png" alt="" width="640" height="490" /></a></p>
<h2>Sterowanie, sterowność</h2>
<p>Gra jest bardzo grywalna i wszystkie przyciski na klawiaturze, z których korzysta gra używamy intuicyjnie. Przynajmniej ja &#8211; przyzwyczaiłem się, że gdy chcę schować się za ścianą, to wciskam Q, a gdy muszę wsiąść do samochodu, to wciskam F, a gdy chcę skorzystać z komputera, to wybieram E. PPM = celowanie, LPM = strzelanie, a CTRL to skradanie się. Wszystko łatwe.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://i.imgur.com/E32Ms.png"><img class="aligncenter" title="Pogoń" src="http://i.imgur.com/E32Ms.png" alt="" width="596" height="456" /></a></p>
<p>Jeśli jednak chodzi o technikę jazdy. Wszystko byłoby wręcz cudownie, gdyby nie to, że lekkie zaciągnięcie hamulca ręcznego potrafi niejeden samochód wprowadzić w stan okręcenia się o 180 stopni. Wiele osób skarży się, że dobrze byłoby wchodzić efektownie w zakręt, z zaciągniętym hamulcem ręcznym, jednak wtedy poślizg wcale nie jest kontrolowany! Minus za to, że większą kontrolę nad samochodem mam, wchodząc w poślizg za pomocą zwykłego hamulca, naciskając S.</p>
<p>I chyba o nic więcej do sterowania przyczepić się nie da.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://i.imgur.com/QpHZ9.png"><img class="aligncenter" title="Zabytki w Liberty City" src="http://i.imgur.com/QpHZ9.png" alt="" width="682" height="522" /></a></p>
<h2>Fabuła</h2>
<p>A więc, od początku. Niko Bellic &#8211; facet znikąd, który przyjechał do Ameryki, za namową kuzyna &#8211; Romana. Ten obiecał mu w Ameryce inne życie &#8211; pieniądze, luksus i&#8230; Cycki. Jednak American Dream się nie spełnił. Nasz bohater szybko zagłębia się w świat przestępczości, zaczynając pracować u &#8220;wujka Vlada&#8221;, którego musi potem zabić. Takie życie. Szybko również się zakochuje &#8211; spotyka na swej drodze Michelle, którą codziennie mógłby zabierać &#8220;na hamburgera&#8221;. Kilka zdań wcześniej nazwałem Michelle suką. Dlaczego? Musicie zagrać, przyjąć pierwszą misję od znaku zapytania, czyli U.L. Paper, aby zrozumieć.</p>
<p>Roman także siedzi po uszy w jakimś bagnie. Nie raz Niko &#8211; główny bohater gry musi ratować mu życie. Nie raz Roman mu za to dziękuje. Niko szybko znajduje nowych przyjaciół. Przyjaciele traktują go poważnie. A raczej starają się traktować poważnie. Wtajemniczają go w swoje plany, Niko za to pomaga im osiągać cele. Przykładem jest tu chociażby napad na bank, który organizuje Packie. Męczyłem się dobre kilkadziesiąt minut z tą misją, ale warto było.</p>
<p>Cała gra jest moim zdaniem warta siebie! Godna, aby nazywać się następcą dobrego odchyłu GTA3 &#8211; San Andreas, dobrym następcą w serii. Gra godna jest tego, aby grać w nią bez pomocy kodów, czyli tzw. czitów. Do tego momentu, na jakim się zatrzymałem, aby napisać kilka tych zdań o tej grze (około 50%) to grę można przejść całkowicie bez żadnych wspomagaczy. Powiem więcej &#8211; czasem się przydają, bo nie raz już miałem tak, że misje doprowadzałem cudem do końca, mając ostatnie milimetry na pasku stanu życia. Ale jest warto, nawet, gdy się coś nie uda i trzeba powtórzyć to jeszcze raz.</p>
<p>A propos powtarzania misji. Bardzo dobrze, że po nieudanej misji przychodzi do Niko wiadomość sms z pytaniem, czy misja ma być powtórzona. To idealne rozwiązanie, którego wzór mogliśmy podziwiać w GTA: Vice City &#8211; po nieudanej misji podjeżdżała taksówka, która zawoziła nas do ostatniego zleceniodawcy.</p>
<p>Jeśli jeszcze stoimy przy misjach i przy strzelaniu &#8211; tę grę można przechodzić łatwiej, niż pierwszą część gry Mafia, w której dwa strzały pozwalały paść głównemu bohaterowi na glebę. Niko jednak jest bardzo wytrzymały &#8211; prawie nie ruszają go fale kul, obijające mu głowę w samochodzie. Kozak!</p>
<h2>Pole gry</h2>
<p style="text-align: left;"><a href="http://imgur.com/YSOvS.png"><img class="aligncenter" title="Mapa gry GTA 4" src="http://imgur.com/YSOvS.png" alt="" width="596" height="456" /></a>Miasto jest przeogromne i przecudowne! Całe dopracowane jest w najmniejszych szczegółach (poznajesz uroki Liberty City przy rozgrywkach w sieci :-) ). Są cudowne autostrady, za które płacimy $5. Są czteropasmowe ulice. Są ośmiopasmowe ulice! Wiecie, kiedy możecie dostrzec piękno wykonania miasta? Gdy nocą przelecicie nad całym Liberty City helikopterem.</p>
<p style="text-align: left;">To miasto żyje. I to jest najpiękniejsze. Są panowie, którzy sprzątają ulice. Pani, która ubrana w ciuchy Cluckin&#8217; Bell zamiata przed lokalem, w którym pracuje. Ludzie wchodzą do kawiarenek internetowych, korzystają, po czym wychodzą. Są ludzie z ulotkami, z kebabami, z colą w plastikowym kubku. Zachowują się bardzo naturalnie. Szczególnie naturalnie wygląda rozmowa we dwoje, lub w większej grupie. Szczególnie ciekawie wygląda owa rozmowa, gdy przewodniczy jej wściekły Niko z bazuką. A gdy pada deszcz &#8211; wszyscy chronią się przed nim &#8211; gazetami, parasolami, ubraniami.</p>
<p style="text-align: left;">Bardzo brakuje mi w tym mieście dzieci oraz zwierząt. Choć&#8230; Dziwnie byłoby strzelać do dziecka, które idzie z matką. A pies mógłby obronić pana przed Niko biegnącym z pięściami. Mam nadzieję, że w kolejnych odsłonach GTA już tych braków nie zobaczymy.</p>
<p style="text-align: left;">Jak już pisałem &#8211; miasto jest bardzo wielkie i bardzo potężne. Całość świetnie ingeruje się z fabułą gry. Potęga miasta i jego rozległość często potrafi zgubić młodego kierowcę, turystę. Bardzo wtedy przydaje się wbudowany w KAŻDY SAMOCHÓD odbiornik GPS. No coś takiego ;) Żeby każdy samochód miał GPS. Albo Niko ma go w telefonie. Albo nie wiem.</p>
<p style="text-align: left;">Jednak z czasem można nauczyć się niektórych części miasta na pamięć. W ten sposób ja bardzo łatwo dojeżdżam już do domków, w których mogę zapisać grę, przebrać się, lub skorzystać z własnego komputera.</p>
<h2>Games for Windows Live, Rockstar Games Social Club</h2>
<p>Może jestem jakiś nie do końca rozumiejący, po co tyle tego wszystkiego. Ale ja na prawdę nie rozumiem =/ Po co został zrobiony taki Rockstar Games Social Club, skoro w grę wbudowany jest już Games for Windows Live? Albo odwrotnie &#8211; po co Games for Windows Live, skoro jest Rockstar Games Social Club.</p>
<p style="text-align: left;"><a href="http://i.imgur.com/Zovtg.png"><img class="aligncenter" title="Games for Windows Live w GTA 4" src="http://i.imgur.com/Zovtg.png" alt="" width="596" height="456" /></a>Mam jednak własne zdanie na temat tych dwóch aplikacji. Games for Windows Live mówię stanowcze TAK. Cieszę się, że gdzieś w sieci mogę zbierać wyniki moich poczynań w grach, tudzież osiągnięcia, które dodają mi więcej i więcej punktów w Xbox Live, które mogę następnie wykorzystać do gry w CoD na Xbox360. Trzeba dodatkowo dodać, że oprogramowanie Games for Windows Live nie jest zasobożerne w tak wielkim stopniu, w jakim jest Rockstar Games Social Club.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://i.imgur.com/kjyi3.png"><img class="aligncenter" title="Rockstar Games Social Club" src="http://i.imgur.com/kjyi3.png" alt="" width="554" height="426" /></a></p>
<p style="text-align: left;">Jednak poszperałem trochę na forach internetowych. Szukałem jakiegokolwiek zastosowania RGSC. Otóż udało mi się ustalić, że oprócz tego, że czasem jest to program niezbędny do uruchomienia gry (a więc narzucany przez producenta), to ma on pełnić rolę centrum łączenia się ze społecznością. No cóż. Uruchamianie tego programu nie powinno być obowiązkowe.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://i.imgur.com/VZTlV.png"><img class="alignnone" title="Proces RGSC" src="http://i.imgur.com/VZTlV.png" alt="" width="429" height="66" /></a></p>
<p style="text-align: left;">RGSC.exe, to nazwa procesu. 08, to średnie wykorzystanie procesora. 18 172 K, to ilość zajętych kilobajtów pamięci. To 18 MB!</p>
<h2>Patch</h2>
<p>Podobno jest jakaś łatka do gry, która powoduje między innymi dodanie większej ilości opcji grafiki. Nawet o tym patchu chciałem poczytać więcej, jednak lekturę skończyłem na wypowiedzi użytkowników, którzy skarżyli się, że po patchowaniu nie możemy skorzystać z kafejki internetowej w grze. Co ciekawe &#8211; ten sam problem mają użytkownicy legalnych kopii gry, jak i tych nielegalnych kopii (niektórzy Internauci się przyznawali).</p>
<p>Dlatego też postanowiłem, że nie będę instalował patcha tylko po to, aby go usunąć, gdy nadarzy się przymus pojechania do kafejki internetowej. Na forach piszą, że patcha można usunąć tylko poprzez odinstalowanie gry.</p>
<p>Problem w tym, że odinstalowanie gry nie będzie problemem, bo robiłem to u znajomego i poszło szybko, znacznie szybciej, niż instalacja gry, która zajęła 32 minuty, razem z Rockstar Games Social Club oraz Games for Windows Live. Nie mam czasu na zabawy.</p>
<h2>Podsumowanie</h2>
<p>A więc czas na zakończenie mojej recenzji. Powinienem tu wystawić ocenę, oraz wyjaśnić krótko, dlaczego taka ocena, a nie inna. To moja pierwsza recenzja gry na PC, jaką mam przyjemność opublikować na tym blogu. Jednak myślę, że &#8220;dlaczego taka ocena, a nie inna&#8221; wyjaśniłem już wyżej. Pozwólcie, abym w swoich recenzjach posługiwał się skalą ocen 1-10.</p>
<p><strong>Grafika: 9</strong> (choć i tak za dużo o grafice powiedzieć nie mogę).</p>
<p><strong>Dźwięk: 8<br />
</strong></p>
<p><strong>Grywalność: 9 </strong></p>
<p><strong>Ogólnie: 9</strong></p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/zlblog/~4/KUA7S27hbOw" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://konradg.net/archiwum/recenzja-grand-theft-auto-4/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://konradg.net/archiwum/recenzja-grand-theft-auto-4/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>“Ten vlog jest o…”</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/zlblog/~3/rQFXa86UgYg/</link>
		<comments>http://konradg.net/archiwum/ten-vlog-jest-o/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Mar 2010 20:00:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Custom</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blogosfera]]></category>
		<category><![CDATA[Rozkminki i przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[ginny6789]]></category>
		<category><![CDATA[vlog]]></category>
		<category><![CDATA[youtube]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://konradg.net/?p=722</guid>
		<description><![CDATA[
O rany. Ludzie, powiedzcie coś tej dziewczynie&#8230;


Jeśli już obejrzeliście filmik, który udostępniłem powyżej, to możecie się odprężyć i przeczytać to, co wylewam z żalu.
Ginny6789 &#8211; jedna z kilku osób, która zapoczątkowała jakąś tam falę vlogow w Polsce. Ba! Śmiem twierdzić nawet, że to dzięki niej cokolwiek się tu ruszyło. Jestem jednak blogerem i czasem muszę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a href="http://i.imgur.com/wjSRk.jpg"><img class="alignnone" title="Vlog" src="http://i.imgur.com/DjL3y.png" alt="" width="482" height="202" /></a></p>
<p>O rany. Ludzie, powiedzcie coś tej dziewczynie&#8230;</p>
<p><span id="more-722"></span></p>
<p style="text-align: center;"><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="500" height="405" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/LLSYzH68TVo&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0xe1600f&amp;color2=0xfebd01&amp;border=1" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="500" height="405" src="http://www.youtube.com/v/LLSYzH68TVo&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0xe1600f&amp;color2=0xfebd01&amp;border=1" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>Jeśli już obejrzeliście filmik, który udostępniłem powyżej, to możecie się odprężyć i przeczytać to, co wylewam z żalu.</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/user/Ginny6789" target="_blank">Ginny6789</a> &#8211; jedna z kilku osób, która zapoczątkowała jakąś tam falę vlogow w Polsce. Ba! Śmiem twierdzić nawet, że to dzięki niej cokolwiek się tu ruszyło. Jestem jednak blogerem i czasem muszę się do czegoś przyczepić. Albo do kogoś. Padło na nią, tę niewinną dziewczynę, która lubi posługiwać się w swoich filmach językiem angielskim (przynajmniej na początku), która ubóstwia <a href="http://www.youtube.com/user/damianero" target="_blank">Damianera</a>, która rozmawia z Internautami na VideoCzacie, jakby robiła z nich jej fanów.</p>
<p>Ok, nie mam nic do tego ;) Każdy ma prawo być znanym i sławą się cieszyć. Jak już pisałem &#8211; przyczepiłem się do niej, bo moim zdaniem od samego początku, choć kręcenie nowych filmów wychodzi jej dobrze, to niepoprawnie swoje wypociny nazywa vlogiem.</p>
<p>Dla niej vlog, to każdy kolejny film, który opublikuje. Zastanawia mnie więc tutaj, jak nazwie całokształt, jaki udało jej się nagrać przez te kilka miesięcy. Jak to nazwie? Zbiór wideologów, wideoblogów?</p>
<p>To tak, jakbym ja w tym momencie pisałbym nowego bloga, a ty tego nowego bloga byś czytał. Nie, to nie jest tak. Blog, to strona internetowa, miejsce, w którym znajdują się wpisy, które opublikowałem ja, czy inni blogerzy, którzy mają swoje blogi, a na tych blogach publikują swoje materiały. Zatem vlog, to miejsce, lub też kanał (np. na YouTube), gdzie znajdują sie publikowane materiały. Możemy nazwać je po prostu nowymi filmami, lub (myślałem nad tym określeniem miesiąc) &#8220;kolejnymi częściami vloga&#8221;.</p>
<p>Ginny6789 poruszyła w swoim filmie, udostępnionym powyżej bardzo ciekawy temat, a mianowicie wymawianie, nazywanie takiego wideo bloga. Skoro na weblog pisany mówimy BLOG, to równie dobrze na weblog filmowany możemy mówić vlog. Myślę, że nie ma znaczenia, czy mówimy v-log, vlog, videolog, videoblog, vblog czy co tam jeszcze ludzkość wymyśli. Myślę, że warto dodać tę literkę &#8220;v&#8221; lub &#8220;w&#8221;, aby podkreślić to, że jednak mamy do czynienia z blogiem nagrywanym, a nie powszechnie znanym pisanym.</p>
<p>Tak, wiem, że trochę pogmatwałem i z racji tego, że nie napisałem tego jakoś super ekstra profesjonalnie Ginny6789 może mnie nawet zjechać w swoim następnym vlogu ( ;P ) lub też nazwać dzieciakiem, który przecież nie jest tak bardzo młodszy, niż ona sama, jednak myślę, że w tych opisanych kwestiach mam chyba sporo racji.</p>
<p>Dawno już chciałem chciałem o tym napisać. Brakowało mi jednak motywacji. Mimo tego, że&#8230; Wytknąłem? Tak, mimo tego, że nie jakby wytknąłem jej głupie błędy, to jednak zachęcam do oglądania jej filmów, wsłuchiwania się w jej słowa. Czasem mądrze gada i fajnie przyklaskuje samej sobie ;D</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/zlblog/~4/rQFXa86UgYg" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://konradg.net/archiwum/ten-vlog-jest-o/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://konradg.net/archiwum/ten-vlog-jest-o/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Dom</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/zlblog/~3/w6FNQkQz-U0/</link>
		<comments>http://konradg.net/archiwum/dom-2/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 27 Feb 2010 19:00:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Custom</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dom (życie w rodzinie)]]></category>
		<category><![CDATA[dom]]></category>
		<category><![CDATA[problemy]]></category>
		<category><![CDATA[wódka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://konradg.net/?p=724</guid>
		<description><![CDATA[
Wódka jest dla ludzi&#8230; Jak wszystko na Ziemi.

Mój bohater za nic nie potrafi wytłumaczyć samemu sobie, dlaczego działa ona źle na ludzi, przez co nadal jest legalna do kupienia w wielkich ilościach, bez żadnego problemu. Wódka &#8211; największy błąd ludzkości, coś, co człowiekowi się nie udało&#8230;
Ludzie zachowują się strasznie po wódce. Ojciec mojego bohatera jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a href="http://farm5.static.flickr.com/4037/4385113896_744348f945_o.jpg"><img class="alignnone" title="Wódka" src="http://farm5.static.flickr.com/4036/4384352273_b5b4911e7c_o.png" alt="" width="482" height="202" /></a></p>
<p style="text-align: left;">Wódka jest dla ludzi&#8230; Jak wszystko na Ziemi.</p>
<p style="text-align: left;"><span id="more-724"></span></p>
<p style="text-align: left;">Mój bohater za nic nie potrafi wytłumaczyć samemu sobie, dlaczego działa ona źle na ludzi, przez co nadal jest legalna do kupienia w wielkich ilościach, bez żadnego problemu. Wódka &#8211; największy błąd ludzkości, coś, co człowiekowi się nie udało&#8230;</p>
<p style="text-align: left;">Ludzie zachowują się strasznie po wódce. Ojciec mojego bohatera jest na nią bardzo uczulony i mój bohater to widzi. I to nie jest tak, że jak ów &#8220;ojciec&#8221; widzi wódkę, to ucieka. Wręcz przeciwnie to uczulenie działa. Ona dosłownie trzęsie się na widok wódki, chce ją wypić i nie ma, że zaraz, czy za kilka chwil, czy jutro. Łatwo jest po nim rozpoznać, czy jest pijany, czy jeszcze trzeźwy. Wystarczy nie tylko wsłuchać się w bełkot, jaki płynie z jego ust, ale i sposób mówienia. Po wódce jest bardziej agresywny i nie umie słuchać.</p>
<p style="text-align: left;">Kiedyś mój bohater kłócił się z ojcem. Pijanym. Dobrze wiedział, że nie ma szans go przegadać, bo na każdy argument słyszał &#8220;Dobrze!&#8221;, a następnie argumenty pijanego. Z pijanym podobno się nie dyskutuje. To prawda, bo on i tak będzie wiedział swoje, nie dałbyś rady przegadać jego słów. I co z tego, że przyzna Ci rację, skoro po rozmowie i tak będzie robił swoje?</p>
<p style="text-align: left;">O tym, że z pijakiem się nie dyskutuje przekonał się dziadek mojego bohatera. Przyszedł kiedyś do jego ojca, poprosić go, aby pomógł mu zmontować pewną rzecz, do samochodu. Całe szczęście, że dziadek mojego bohatera jest wyrozumiałym człowiekiem. Ojciec mojego bohatera nie wysłuchał, co dziadek miał do powiedzenia w sprawie samochodu, tylko rzucił na niego od razu potok słów, że źle wychował swoją córkę, mamę bohatera. Był tak najebany, że ledwo trzymał się na nogach. Potrafił jeszcze wmawiać wszystkim, że dobrze zrobił! Część rodziny znienawidziła go za tą sobotę. Dziadek mojego bohatera jest najlepszym człowiekiem, jakiego mój bohater zna.</p>
<p style="text-align: left;">Kocha go bardzo. To właśnie on nauczył mojego bohatera wszystkiego, czego powinien swoje dzieci nauczyć własny ojciec, który powinien być autorytetem oraz priorytetem w wielu sprawach. Jednak bohater stanowczo mówi, że go nienawidzi. A niby za co ma go kochać? Za to, że do mojego bohatera powiedział, że się nie nadaje, a do młodszego brata bohatera powiedział, że jest debilem? Czy tak zachowuje się ojciec?</p>
<p style="text-align: left;">Wódka dodaje odwagi. To dzięki niej ojciec uderzył kilka razy mamę. To dzięki niej mój bohater wraz z młodszym bratem doczekali się słów &#8220;kocham Cię&#8221;. To dzięki niej ojciec mojego bohatera chciał popełnić samobójstwo. To dzięki niej ów ojciec miał odwagę zadzwonić do własnego rodzeństwa, aby z nimi porozmawiać. Nigdy nie byłoby go na to stać na trzeźwo. Czasem po pijaku wiele obiecuje. Mój bohater dobrze wie, aby nagrywać wszelkie &#8220;rozmowy&#8221;, w których sporo obiecuje, że coś kupi, że gdzieś zabierze mojego bohatera i jego brata. Zwykle jest tak, że na trzeźwo szybko o tym zapomina i mówi, że tak nie było. Dobrze jest wtedy odtworzyć mu rozmowę. Szkoda, że nic nie mówi&#8230;</p>
<p style="text-align: left;">Pisałem już, jak ojciec mojego bohatera najechał na jego dziadka. Wtedy mój bohater zrobił potężną wojnę swojemu ojcu. Wtedy zapytał go, czy to samo powie jutro, o ile oczywiście będzie trzeźwy. Powiedział, że bez problemu powie. Potem mój bohater poszedł porozmawiać ze swoim dziadkiem, aby nie było mu przykro, że został dosłownie wygnany z podwórka, że został tak potraktowany. Dziadek do tego stopnia zachował się w porządku, że machnął ręką na to i z uśmiechem powiedział, mój bohater mógł go ostrzec, że ojciec jest pijany. Nie poszedłby do niego, bo przecież z pijakami się nie dyskutuje. Gdy nastał drugi dzień, mój bohater zapytał swojego ojca, czy idą do dziadka. Ojciec chyba zapomniał o tym, co obiecał, że pójdzie jutro. Kawał chuja z niego.</p>
<p style="text-align: left;">Potrafi czasem upić się z samego rana i przez cały dzień leżeć na łóżku zapatrzony w telewizor. Ma swój świat&#8230; Może w nim czuje się bezpiecznie&#8230; Z dala od ludzi, których zdążył już zrazić do siebie&#8230; Szkoda mi go.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/zlblog/~4/w6FNQkQz-U0" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://konradg.net/archiwum/dom-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://konradg.net/archiwum/dom-2/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Porzucona Kobieta</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/zlblog/~3/Ieta33f8Enw/</link>
		<comments>http://konradg.net/archiwum/porzucona-kobieta/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Feb 2010 20:00:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Custom</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wydarzenia i opowieści]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia realnego wzięte]]></category>
		<category><![CDATA[debilizm]]></category>
		<category><![CDATA[dziewczyny]]></category>
		<category><![CDATA[głupota]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://konradg.net/?p=776</guid>
		<description><![CDATA[
Wielce oczekiwana  przez jedną góra  dwie osoby moja pierwsza notka.

Chcę się przyjrzeć jednemu przypadkowi a dokładniej gimnazjalistce zakochanej w licealiście. Dziewczyny w tym wieku mają skłonności do „zakochiwania się ”. Scenariusz w większości przypadków jest taki sam ,ona zakochana do szaleństwa ,on po pewnym czasie znudzony.
Poznali się na imprezie, love story pełną gębą. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a href="http://farm3.static.flickr.com/2796/4383130670_01566977cf_o.jpg"><img class="alignnone" title="Załamana" src="http://farm5.static.flickr.com/4063/4382371775_2b64d24720_o.png" alt="" width="482" height="202" /></a></p>
<p style="text-align: left;">Wielce oczekiwana  przez jedną góra  dwie osoby moja pierwsza notka.</p>
<p style="text-align: left;"><span id="more-776"></span></p>
<p>Chcę się przyjrzeć jednemu przypadkowi a dokładniej gimnazjalistce zakochanej w licealiście. Dziewczyny w tym wieku mają skłonności do „zakochiwania się ”. Scenariusz w większości przypadków jest taki sam ,ona zakochana do szaleństwa ,on po pewnym czasie znudzony.</p>
<p>Poznali się na imprezie, love story pełną gębą. Wypady do kina,18-stki inne imprezy okolicznościowe. Byli szczęśliwi przynajmniej  tak mi się wydawało, ale nic nie trwa wiecznie nastał czas znudzenia ze strony Andrzeja (imię na potrzeby notki). Może znalazł sobie inną ,może Agatka (też wymyślone) nie spełniała jego oczekiwań. Nie wiem i jakoś mało mnie to obchodzi. Zaczęły się szlochy i pocieszające przyjaciółki. Minął tydzień i po Agatce nie było widać odtrąconej miłości . Miesiąc i wszystko było ok. przynajmniej tak mi się wydawało. Dnia dzisiejszego oznajmiła mi że ma plan:</p>
<blockquote><p>Agatka: Mam plan :)<br />
Ja: Jaki znowu plan?<br />
A: Jak wrócić do Andrzeja<br />
J:Co niby wymyśliłaś?<br />
A: Nie mogę Ci powiedzieć<br />
J: I tak nie wyjdzie bo jak Cie olał raz to  i zrobi to po raz kolejny<br />
A: Ty to umiesz pocieszyć<br />
J : Przyda Ci się kopniak w dupę, może w końcu zmądrzejesz<br />
A: I chuj, moje Zycie moja sprawa</p></blockquote>
<p>Ja chciałem tylko pomóc ,ale jeszcze przyjdzie na kolanach i będzie mnie przepraszać że mnie nie posłuchała. Historia jeszcze nie dobiegła końca, ale już wiem jak to się skończy.</p>
<p>Ten tekst jest początkiem serii tekstów na temat dziewczyn, ich głupoty i ogólnej próbie zrozumienia ich psychiki.<br />
Jest to moja pierwsza notka, w planach miałem otwarcie swojego bloga. Podobno mogło by być ciekawie, ale na razie tylko gościnnie.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/zlblog/~4/Ieta33f8Enw" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://konradg.net/archiwum/porzucona-kobieta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://konradg.net/archiwum/porzucona-kobieta/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Asus K50AB Series – Windows XP, Windows 7, Windows Vista</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/zlblog/~3/9guRSeURiNE/</link>
		<comments>http://konradg.net/archiwum/asus-k50ab-series-windows-xp-windows-7-windows-vista/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Feb 2010 19:00:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Custom</dc:creator>
				<category><![CDATA[Technicznie]]></category>
		<category><![CDATA[asus]]></category>
		<category><![CDATA[k50ab]]></category>
		<category><![CDATA[notebook]]></category>
		<category><![CDATA[problemy]]></category>
		<category><![CDATA[windows]]></category>
		<category><![CDATA[windows vista]]></category>
		<category><![CDATA[windows xp]]></category>
		<category><![CDATA[windows7]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://konradg.net/?p=764</guid>
		<description><![CDATA[
Przyznam, że na dziwny komputer trafiłem&#8230;
Ok, chciałbym głównie ten wpis poświęcić zachowaniom mojego notebooka na trzech znanych systemach operacyjnych, napisać, dlaczego warto zainstalować Windows7, dlaczego Windows XP byłby fajnym, dlaczego jednak zostać na Windows Vista. Jednak za nim przejdę do sedna sprawy postanowiłem przyjrzeć się parametrom, czyli danym technicznym mojego komputera (recenzja na moim blogu).
Karta [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><img class="alignnone" title="Menedżer" src="http://i48.tinypic.com/169m1qa.png" alt="" width="482" height="202" /></p>
<p style="text-align: left;">Przyznam, że na dziwny komputer trafiłem&#8230;</p>
<p style="text-align: left;"><span id="more-764"></span>Ok, chciałbym głównie ten wpis poświęcić zachowaniom mojego notebooka na trzech znanych systemach operacyjnych, napisać, dlaczego warto zainstalować Windows7, dlaczego Windows XP byłby fajnym, dlaczego jednak zostać na Windows Vista. Jednak za nim przejdę do sedna sprawy postanowiłem przyjrzeć się parametrom, czyli danym technicznym mojego komputera (<a href="http://konradg.net/archiwum/asus-k50ab-series/" target="_blank">recenzja na moim blogu</a>).</p>
<p style="text-align: left;">Karta graficzna | ATI  Mobility™ Radeon® HD 4570,  512MB  VRAM</p>
<p style="text-align: left;">Piszę właśnie o karcie graficznej, gdyż to właśnie wydajność systemu, a głównie grafika skłania ludzi do tego, że muszą zrezygnować z Windows XP na laptopie. Widzicie &#8211; nie potrafię zrozumieć, dlaczego piszą, że do środka włożyli mi Radeona 4570, skoro sterowniki karty graficznej instalują się tylko dla 3200? Jakby tego było mało &#8211; po zainstalowaniu sterowników 3200 automatycznie włącza się karta graficzna 4570. Czy więc 4570 nie jest jedynie &#8220;nakładką&#8221;? Czyli &#8211; istnieje tylko dla systemu operacyjnego, ale już w sprzęcie jej nie widać? Tak samo w Menedżerze Urządzeń systemu Windows widzimy obie karty, ale zarządzać oprogramowaniem Catalyst możemy tylko HD 4570. Jak dla mnie coś dziwnego i niespotykanego.</p>
<h2 style="text-align: left;">Windows XP, bo byłem najkrócej</h2>
<p>A więc zaczynajmy od instalacji tego systemu. Przy standardowej, domyślnej konfiguracji BIOS niemożliwością jest zainstalować system Windows XP. I nie jest ważne, czy instalacja jest nadzorowana, czy nie. Jeśli jednak chcemy mieć Windows XP, musimy przestawić w BIOS tryb działania dysku z &#8220;IDE-&gt;AHCI&#8221; do &#8220;Native IDE&#8221;. Dzięki temu podczas przekopiowywania plików nie ujrzymy BSOD.</p>
<p>Ale ok. Po instalacji systemu Windows XP grafika nie wygląda najlepiej. Nie znajdziesz jednak w sieci żadnych sterowników dla kart graficznych HD 3200 ani HD 4570 dla systemu Windows XP. Jedyne wersje tych sterowników są dostępne dla Windows Vista. Po ściągnięciu owych sterowników, gdy chcesz zainstalować je w systemie Windows XP to sama instalacja powinna przebiec całkiem szybko, a w raporcie z instalacji znajdziesz komunikat, że instalator nie znalazł urządzeń graficznych podłączonych do komputera.</p>
<p>Ok, poszukałem w Internecie (oczywiście sterowniki do kart sieciowych także musiałem wgrywać oddzielnie, bo te na dołączonej płycie współpracują tylko z Vistą, pff) opinie i wskazówki osób, które spotkały się z tym samym, co ja. Spotykałem różne bzdury, że komputer wyleciał w powietrze bo zabawach ze sterownikami innej firmy dla urządzeń o podobnym modelu (nVidia). Moją uwagę przykuło korzystanie z tzw. &#8220;moddera&#8221;, który ma za zadanie zmienić sterowniki niekompatybilne z systemem (a nawet ze sprzętem!) tak, aby stały się kompatybilne. Dla mnie bomba.</p>
<p>A więc zrobiłem tak, aby sterowniki stały się kompatybilne. Tym razem instalator znalazł urządzenie ATI Radeon HD 3200, zainstalował wszystko i na tym się skończyło. Instalacja przebiegła pomyślnie, więc uruchomiłem komputer ponownie. I nic. Komputer nadal nie wykrył mi karty graficznej. Postanowiłem więc zainstalować sterownik w Menedżerze Urządzeń systemu Windows XP dla &#8220;Kontroler wideo&#8221;. Takich kontrolerów znalazł mi dwa, jednak nie potrafił ich nazwać. Obydwa więc zainstalowałem, wskazując plik .inf zawierający informacje o sterowniku. Udało się. Komputer znalazł mi kartę HD 3200 i uruchomiłem komputer ponownie.</p>
<p>Windows mi się załadował, jednak interfejsu graficznego już nie zauważyłem. Pomógł tryb awaryjny, w którym &#8211; o dziwo &#8211; znalazła się karta HD 4570! Zainstalowałem świeży sterownik z pliku .inf. Udało się, pamiętam, jaki byłem szczęśliwy. Nie na długo. Ponowne uruchomienie komputera znów nie przyniosło mi interfejsu graficznego. Wracając do trybu awaryjnego wyłączyłem HD 3200. Tym razem po ponownym uruchomieniu komputera grafika już działała, ale karta HD 4570 nadal wołał, że ma problem. Nie dało rady włączyć karty, bo po prostu się nie dało.</p>
<p>A jak mają działać nowe gry, które potrzebują karty minimum z 512 MB pamięci, skoro ta karta jest wyłączona? Nie wiem&#8230; Wyrzuciłem z dysku tego Windowsa i płaczę za nim.</p>
<h2 style="text-align: left;">Windows7, bo byłem najdłużej</h2>
<p>Na tym systemie byłem najdłużej, dopóki skończyła mi się licencja na używanie legalnej kopii RC. W dodatku chciałem na tym systemie pograć w jakieś nowe produkcje, jednak okazało się, że jakość gier na najniższych poziomach szczegółowości działa tak, że kot płacze. Oprócz tego bateria na tym systemie nie starcza na zbyt długo&#8230; <a href="http://konradg.net/archiwum/tylko-troche-o-windows-7/" target="_blank">Pisałem</a> już o Windows7 na moim laptopie. Krótki tekst&#8230; Do tego powinienem jeszcze dodać, że komputer na tym systemie utrzymuje stałą wysoką temperaturę (o 15 stopni Celsjusza wyższą, niż z systemem Windows Vista) komputera, przez co ten bardzo się grzeje i wentylatorki działają prawie cały czas.</p>
<p>O ile Windows Vista w wersji 32-bitowej wykrywa mi całe 3 GB pamięci RAM, to Windows7 łapie mi tylko 2,75 GB. Czy reszta idzie &#8220;dla wspomożenia grafiki&#8221;? Nie wiem. Wiem natomiast, że Windows7 w wersji 64 bitów strasznie mi działa na tym notebooku. Zdarza się, że korzystam z programu, którego nie znajdę już po ponownym uruchomieniu komputera. Cuda, cuda! Cuda się działy na 64 bitach, a jednak nie zauważyłem poprawy jakości, gdy system w końcu zauważył całe 3 GB RAM.</p>
<p>Windows7 znakomicie zarządzał kartą dźwiękową, potrafił wszystkie urządzenia wydające dźwięk zgrać ze sobą do tego stopnia, że sam przyciszał na przykład foobar2000, gdy dzwoniłem do kogoś przez Skype, lub ktoś dzwonił do mnie.</p>
<p>Ale jeśli chodzi o kartę graficzną, to Windows7 teoretycznie jej nie widział. Choć grafika była piękna i czasem czuć było, że ma się te 512 MB VRAM pod klawiaturą, to karty graficznej nie zauważyłbyś w Menedżerze Urządzeń systemu Windows7.</p>
<p>Windows7 teoretycznie bezawaryjny, choć praktycznie potrafił się kilka razy zaciąć, z powodu przeglądarki Firefox, która na tym systemie nie umiała sobie poradzić z kodem Java Script. Pamiętam <a href="http://konradg.net/archiwum/custom-testuje-google-wave/" target="_blank">testowanie</a> Google Wave. To była masakra.</p>
<h2 style="text-align: left;">Windows Vista, bo jestem na to skazany</h2>
<p>To podczas użytkowania Visty <a href="http://konradg.net/archiwum/problem-z-notebookiem/" target="_blank">zepsuł mi się</a> komputer do takiego stopnia, że musiałem go oddać w ramach gwarancji. Muszę przyznać, że Windows Vista, to jedyny system, na którym sprzęt działa w większości normalnie. W większości, bo część problemów musimy niestety sami naprawić. Jako przykład przytoczę tutaj współpracę Skype z mikrofonem. Otóż po ponownym uruchomieniu komputera nie działa mikrofon, możemy rozmawiać sobie do rozmówcy, ile chcemy, a ten i tak nas nie słyszy. Aby usłyszał, musimy zmienić mikrofon na ten oznaczony dodatkową cyferką &#8211; 2. Rozwiązaniem problemu jest wyłączenie jednego mikrofonu, najlepiej poprzez GodMode (katalog o nazwie <strong>GodMode.{ED7BA470-8E54-465E-825C-99712043E01C}</strong>).</p>
<p>Ogólnie muszę być zadowolony z Visty na tym notebooku. Jak już pisałem &#8211; na tym systemie wszystko tu działa w miarę sprawnie. Komputer nie nagrzewa się tak mocno, jak w przypadku Windows7. Tutaj działa także pełna obsługa kart graficznych i sieciowych. Niestety &#8211; kolorowo jest tylko po świeżej instalacji Visty, razem z najpotrzebniejszymi sterownikami z dołączonej od ASUS&#8217;a płyty. Dodatek Service Pack 2 potrafi popsuć obsługę głośników. Tudzież nie polecam z płyty ze sterownikami od ASUSa instalować sterowników dźwięku, gdyż to zło. Po prostu.</p>
<p>Nawet nowe gry potrafią działać płynnie i wyglądać całkiem ładnie. Dlatego wróciłem do Visty. Ale także dla legalności. Skoro skończył mi się okres używania Windows7 RC, to czas wrócić na stare korzenie, z OpenOffice. Trzeba być legalnym ;-)</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/zlblog/~4/9guRSeURiNE" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://konradg.net/archiwum/asus-k50ab-series-windows-xp-windows-7-windows-vista/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://konradg.net/archiwum/asus-k50ab-series-windows-xp-windows-7-windows-vista/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>A może by jednak nie przestawać wspierać IE6?</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/zlblog/~3/VHr8uDcEeAg/</link>
		<comments>http://konradg.net/archiwum/a-moze-by-jednak-nie-przestawac-wspierac-ie6/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 02:33:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Custom</dc:creator>
				<category><![CDATA[Miniblog]]></category>
		<category><![CDATA[IE6]]></category>
		<category><![CDATA[Microsoft]]></category>
		<category><![CDATA[przeglądarki]]></category>
		<category><![CDATA[windows]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://konradg.net/?p=761</guid>
		<description><![CDATA[Michał z blipa wrzucił bardzo ciekawy obrazek, który ma na celu zachęcić projektantów stron www do tego, aby nie przestawali wspierać starszej wersji Internet Explorera. Może jednak zacząć tworzyć dwie wersje stron, &#8220;gorsze&#8221; dla IE6 oraz &#8220;ładniejsze&#8221; dla nowych przeglądarek z epoki IE7 i wyżej. Bo przecież nie każdy ma możliwość aktualizacji, nie każdy chce [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blip.pl/users/micosi/dashboard" target="_blank">Michał</a> z blipa wrzucił bardzo ciekawy obrazek, który ma na celu zachęcić projektantów stron www do tego, aby nie przestawali wspierać starszej wersji Internet Explorera. Może jednak zacząć tworzyć dwie wersje stron, &#8220;gorsze&#8221; dla IE6 oraz &#8220;ładniejsze&#8221; dla nowych przeglądarek z epoki IE7 i wyżej. Bo przecież nie każdy ma możliwość aktualizacji, nie każdy chce oglądać super wypasione strony internetowe. Nie każdego to interesuje, bo nie każdy się tym interesuje&#8230;</p>
<p>KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://farm3.static.flickr.com/2684/4363516224_c679f93ea6_o.jpg"><img class="alignnone" title="Komiks" src="http://farm3.static.flickr.com/2684/4363516224_c679f93ea6_o.jpg" alt="" width="699" height="3710" /></a></p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/zlblog/~4/VHr8uDcEeAg" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://konradg.net/archiwum/a-moze-by-jednak-nie-przestawac-wspierac-ie6/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://konradg.net/archiwum/a-moze-by-jednak-nie-przestawac-wspierac-ie6/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Film.Ipla.pl – relacja z zakończonych testów</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/zlblog/~3/drZyhLBUp7o/</link>
		<comments>http://konradg.net/archiwum/film-ipla-pl-relacja-z-zakonczonych-testow/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 16 Feb 2010 20:00:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Custom</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pokazy oraz prezentacje]]></category>
		<category><![CDATA[Test lub opis lub recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[film.ipla]]></category>
		<category><![CDATA[ipla]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[test]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://konradg.net/?p=692</guid>
		<description><![CDATA[
Jest ok, mogło być lepiej&#8230;

Cieszę się, że wstrzymałem się kilkanaście (kilkadziesiąt?) dni z publikacją tego tekstu. Mogłem zapoznać się przez ten czas z serwisem iplex.pl, w którym możemy oglądać filmy za darmo, bez potrzeby płacenia za nie. Sztuka polega na tym, żeby obejrzeć co jakiś czas reklamy. To lepszy pomysł, niż płacić za kod dostępu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><img class="alignnone" title="Film.Ipla" src="http://i47.tinypic.com/2nlzrqq.jpg" alt="" width="482" height="202" /></p>
<p style="text-align: left;">Jest ok, mogło być lepiej&#8230;</p>
<p style="text-align: left;"><span id="more-692"></span></p>
<p style="text-align: left;">Cieszę się, że wstrzymałem się kilkanaście (kilkadziesiąt?) dni z publikacją tego tekstu. Mogłem zapoznać się przez ten czas z serwisem <a href="http://www.iplex.pl/" target="_blank">iplex.pl</a>, w którym możemy oglądać filmy za darmo, bez potrzeby płacenia za nie. Sztuka polega na tym, żeby obejrzeć co jakiś czas reklamy. To lepszy pomysł, niż płacić za kod dostępu w <a href="http://www.film.ipla.tv/" target="_blank">Ipla</a>.</p>
<p style="text-align: left;">Nie ma sensu, abym pisał tutaj o serwisie iplex.pl, skoro zrobili to już lepiej inni blogerzy, na przykład <a href="http://blog.keepmind.eu/internetowe-wypozyczalnie-tv.html/trackback" target="_blank">inzaghi89</a>, czy <a href="http://grovman.pl/telewizje-internetowe-wystap/trackback" target="_blank">grovman</a>.</p>
<h2 style="text-align: left;">Co dostałem?</h2>
<p>Jak pewnie się domyślacie &#8211; aby wspomóc moje testy, lub zachęcić mnie do nich, dostałem z siedziby ipla upominki. <a href="http://farm3.static.flickr.com/2738/4344330674_7cde8e3163_b.jpg"><img class="alignright" title="Pendrive" src="http://farm5.static.flickr.com/4061/4344328066_3061aa3fc3_m.jpg" alt="" width="240" height="180" /></a>Pierwszym z nich był pendrive, którego nie dostałem od razu, jednak dzięki pomocy Łukasza Dębskiego, organizatora testów z agencji <a href="http://www.121pr.pl/" target="_blank">121pr</a>. Pendrive posiada 2 GB pamięci, jest ładny, ma miejsce na zapięcie u góry. Jednak niektórzy mogą mieć problem z podłączeniem go do komputerów, gdyż jest bardzo szeroki&#8230; <a href="http://farm3.static.flickr.com/2714/4344332742_f764771c07.jpg"><img class="alignleft" title="Podkładka pod mysz" src="http://farm5.static.flickr.com/4049/4343595269_66e46dea4c_t.jpg" alt="" width="100" height="75" /></a>Po drugie podkładka pod mysz, aby łatwiej było mi poruszać się po stronie oraz programie ipla. Podkładka fajna, trzyma się blatu biurka, czasem nawet nie chce się ruszyć :) Dziękuję, dałem bratu. <a href="http://farm5.static.flickr.com/4026/4344334714_2d67569097.jpg"><img class="alignright" title="List" src="http://farm3.static.flickr.com/2796/4344333974_d5f9e33c9b_m.jpg" alt="" width="240" height="180" /></a>Trzecim prezentem był list. Zaskoczeniem było dla mnie potraktowanie mnie. Zaskoczenie jak najbardziej pozytywne, gdyż rzadko w listach widuję &#8220;Drogi Konradzie&#8221;. Częściej niestety &#8220;Drogi Konrad&#8221;, albo &#8220;Cześć Konrad!&#8221;. Tu ipla zaplusowała ;) <a href="http://farm5.static.flickr.com/4042/4344336316_7e8332f2bc_b.jpg"><img class="alignleft" title="Bilet" src="http://farm5.static.flickr.com/4042/4344336316_7e8332f2bc_m.jpg" alt="" width="216" height="162" /></a>Dostałem także bilet ze specjalnie wygenerowanym dla mnie kodem do obejrzenia filmu. Tutaj niestety trochę mi się pomieszało, gdyż myślałem, że jako tester mogę obejrzeć jeden film na 24 godziny, to znaczy, że następnego dnia będę mógł obejrzeć już inny. Jest jednak inaczej &#8211; mogę przez 24 godziny oglądać ten sam film, ale potem już nie. <a href="http://farm5.static.flickr.com/4004/4344344230_cea8347ff5_b.jpg"><img class="alignright" title="Książeczka" src="http://farm3.static.flickr.com/2697/4344343196_d3ac06ecb0_m.jpg" alt="" width="240" height="180" /></a>Przedostatnim prezentem była książeczka, która mnie zaciekawiła (a muszę przyznać, że broszury reklamowe rzadko kiedy mnie ciekawią). Nie za dużo tekstu, dużo obrazków (często niepotrzebnych). Idealnie wprowadza w świat produktów ipla, nawiązuje do planów, zapowiada nowe funkcje, przyszłość, kosmos&#8230; <a href="http://farm5.static.flickr.com/4019/4344339814_dd1c0fddfa.jpg"><img class="alignleft" title="Teczka" src="http://farm5.static.flickr.com/4030/4344338566_ce45b4d8f4_m.jpg" alt="" width="180" height="240" /></a>Ostatni upominek, to teczka, w której mogę schować wszystko to, co dostałem z ipla, gdyż jest ona pojemna, potrafi zmieścić około 10 takich książeczek reklamowych (tudzież wprowadzających), jaką dostałem i opisałem wyżej.</p>
<h2 style="text-align: left;">Program Ipla</h2>
<p>Coś o programie? No cóż, słyszałem, że sprawia trochę problemów na systemie Mac OS, jednak u mnie działał perfekcyjnie. Nie umiał zawiesić mi komputera, więc złego słowa w kwestii jego stabilności powiedzieć też nie umiem. Nie przepadam także za programami uruchamiającymi się w tle razem z systemem Windows, jednak musiałem to jakoś przeżyć. Po co program ma się włączać wraz z systemem, skoro akurat w tej sesji korzystać z niego nie musimy?</p>
<p>Program w środku jest bardzo intuicyjny i szybko da radę znaleźć najpotrzebniejsze dla nas opcje. Sceneria programu, ale także&#8230; Wszystkiego, co związane jest z ipla razi trochę swoją mrocznością, jednak nie nudzi się i wracam do niego obejrzeć jakiś tam odcinek &#8220;Świata według Kiepskich&#8221;, czy jakieś tam kolejnej miłości.</p>
<p>Tutaj duży plus dla telewizji Polsat, która udostępnia dla serwisu za darmo seriale. Ale nie tylko nimi człowiek żyje. Czasem mogłem na żywo obejrzeć kolejne spotkanie siatkówki mężczyzn i to w całkiem dobrej jakości. Jednak nie wszystkie materiały w programie/serwisie są takie jakościowo dobre.</p>
<h2 style="text-align: left;">Film.Ipla</h2>
<p>Postanowiłem nagrać screencast/videocast, dzięki któremu łatwiej Wam będzie spojrzeć w świat ipla. Zanim jednak obejrzycie, polecam przeczytać krótki i luźny, lecz treściwy i sensowny <a href="http://tucholski.eu/2010/kinowo-czyli-ipla-tv/trackback" target="_blank">tekst kolegi z sąsiedniego bloga</a>. A film polecam obejrzeć w najwyżej jakości (720p &#8211; HD).</p>
<p style="text-align: center;"><object style="width: 600px; height: 460px;" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="600" height="460" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/EfnCDpqwVkQ&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0x234900&amp;color2=0x4e9e00&amp;border=1" /><embed style="width: 600px; height: 460px;" type="application/x-shockwave-flash" width="600" height="460" src="http://www.youtube.com/v/EfnCDpqwVkQ&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0x234900&amp;color2=0x4e9e00&amp;border=1"></embed></object></p>
<p style="text-align: left;">Uprzedzam z góry, że wiem o błędzie literowym, jaki pojawił się w filmie. Przed wrzuceniem filmu do serwisu potrafiłem obejrzeć go 10 razy szukając błędów, zauważyłem go dopiero po wrzuceniu na YouTube.</p>
<h2 style="text-align: left;">Jakość</h2>
<p>Tak, jak pisałem wyżej. Niektóre materiały mogłyby być nieco lepszej jakości. Na szczęście pełnometrażowe filmy z serwisu film.ipla nawet w najniższej jakości wyglądają dobrze. Nie zacinają się. Dźwięk jest bardzo dobry. Jednak trzeba przyznać, że różnice nie tylko w obrazie, ale i w dźwięku są zauważalne, przemieszczając się między jakością EXTRA a STANDARD.</p>
<p>O jakości i samym programie mógłbym napisać więcej, jednak idealnie wyręcza mnie nagrany przeze mnie film.</p>
<h2 style="text-align: left;">Pomysły?</h2>
<p>Przede wszystkim znieść opłaty za filmy! Myślę, że teraz tam będzie, odkąd wystartował projekt iplex. Myślę, że miast opłat można wprowadzić maksymalnie pięciominutowe reklamy, które pojawiałyby się maksymalnie pięć razy w ciągu całego filmu, w różnych momentach filmu. A gdyby tak jeszcze reklamy były dostosowane do zainteresowań użytkownika, to serwis film.ipla miałby olbrzymie odnosić spore sukcesy.</p>
<p>Innym pomysłem jest także wprowadzenie większej ilości filmów. Cieszyłbym się widząc nie tylko produkcje Hollywood, ale także polskie, czy angielskie, czy japońskie horrory. Jak film, to film.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/zlblog/~4/drZyhLBUp7o" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://konradg.net/archiwum/film-ipla-pl-relacja-z-zakonczonych-testow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://konradg.net/archiwum/film-ipla-pl-relacja-z-zakonczonych-testow/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>A Ty wytrzymałbyś miesiąc w metalowym pudle?</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/zlblog/~3/Dynvfa5X4Q0/</link>
		<comments>http://konradg.net/archiwum/a-ty-wytrzymalbys-miesiac-w-metalowym-pudle/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 16 Feb 2010 12:00:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Custom</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wydarzenia i opowieści]]></category>
		<category><![CDATA[anglia]]></category>
		<category><![CDATA[głupota]]></category>
		<category><![CDATA[maninbox]]></category>
		<category><![CDATA[show]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://konradg.net/?p=745</guid>
		<description><![CDATA[
ManInBox

Kolejny genialny pomysł ludzi od myślenia nad zarabianiem w Anglii. Pewien mężczyzna, którego imię i nazwisko nie jest do końca wszystkim znane postanowił wejść do metalowego pudła i zamknąć się tam na 30 dni, razem z dwiema kamerami, światełkami, jedzeniem i 30 tysiącami funtów. Nikt nie jest pewny, kim on jest, jednak wydaje mi się, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a href="http://i50.tinypic.com/1hw5jb.jpg"><img class="alignnone" title="ManInBox" src="http://i47.tinypic.com/1zw0wnq.jpg" alt="" width="482" height="202" /></a></p>
<p style="text-align: left;">ManInBox</p>
<p style="text-align: left;"><span id="more-745"></span></p>
<p style="text-align: left;">Kolejny genialny pomysł ludzi od myślenia nad zarabianiem w Anglii. Pewien mężczyzna, którego imię i nazwisko nie jest do końca wszystkim znane postanowił wejść do metalowego pudła i zamknąć się tam na 30 dni, razem z dwiema kamerami, światełkami, jedzeniem i 30 tysiącami funtów. Nikt nie jest pewny, kim on jest, jednak wydaje mi się, że to prezenter telewizyjny <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Tim_Shaw_%28presenter%29" target="_blank">Tim Shaw</a>.</p>
<p style="text-align: left;">Tak, jestem niemal pewny, że to on&#8230;</p>
<p style="text-align: left;">Wczoraj, to znaczy 15 lutego wszystko się zaczęło. Zacząłem oglądać jego pobyt w pudle od siódmej godziny jego leżenia tam. Leżenia, bo wstać nie ma jak. Całość można obejrzeć na <a href="http://www.justin.tv/maninbox" target="_blank">justin.tv</a>, lub tutaj &#8211; na moim blogu :)</p>
<p style="text-align: center;"><object id="live_embed_player_flash" style="width: 600px; height: 400px;" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="600" height="400" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="flashvars" value="channel=maninbox&amp;start_volume=25&amp;auto_play=true&amp;consumer_key=4fuaMvjaiK4BDHOkwHgk1A" /><param name="src" value="http://www.justin.tv/widgets/live_embed_player.swf" /><param name="bgcolor" value="#000000" /><embed id="live_embed_player_flash" style="width: 600px; height: 400px;" type="application/x-shockwave-flash" width="600" height="400" src="http://www.justin.tv/widgets/live_embed_player.swf" bgcolor="#000000" flashvars="channel=maninbox&amp;start_volume=25&amp;auto_play=true&amp;consumer_key=4fuaMvjaiK4BDHOkwHgk1A"></embed></object></p>
<p style="text-align: left;">Ogólnie cały ten projekt wywołuje we mnie mieszane uczucia. Szczerze żal mi tego faceta, bo nie ma do kogo się odezwać. Wiadomo, że został wybrany do tego przez psychologa, przeszedł testy, pozostaje pod ciągłym nadzorem. Ja bym się załamał. Nie wiem, czy od razu, ale wątpię, czy wytrzymałbym tydzień, nawet, gdybym był tak znany w swoim kraju, jak on.</p>
<p style="text-align: left;">Wiadomo, że robi to dla kasy &#8211; dla siebie i dla tej osoby, która go znajdzie. Codziennie producenci tego &#8220;show&#8221; dają nowe wskazówki, nowe podpowiedzi dla ludzi, którzy chcieliby go znaleźć i zgarnąć pieniądze, które wziął ze sobie w skórzanej torbie.</p>
<p style="text-align: left;">Nie wiem, w jaki sposób dostaje nowe jedzenie, nie wiem, w jaki sposób zaspokaja swoje potrzeby fizjologiczne. Chciałbym mu dać 20 dni na przetrwanie, że niby po tym czasie już do końca popsuje mu się głowa, że będzie chciał popełnić samobójstwo, albo na siłę wyjść stamtąd. Sobie dałbym tylko tydzień. Ten gościu jest szalony :) Mimo to wciąż działa na mnie tak bardzo, że mógłbym go oglądać cały dzień, słuchać tego, co mówi, zobaczyć, co jeszcze ciekawego (oprócz pieniędzy i miski z jedzeniem) ma do pokazania. Wciąż chcę wiedzieć, co u niego słychać.</p>
<p style="text-align: left;">Na noc mogliby nie wyłączać mu świateł, bo widzowie nie mogą zobaczyć, czy na pewno śpi, czy może wychodzi stamtąd jakoś niezauważalnie, czy ktoś podaje mu jedzenie&#8230;</p>
<p style="text-align: left;">Życzę mu, aby przetrwał. Szczerze. A Ty? Wytrzymałbyś bądź wytrzymałabyś miesiąc w pudle sam(a) z kamerami?</p>
<p style="text-align: left;">Note: There is a poll embedded within this post, please visit the site to participate in this post's poll.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/zlblog/~4/Dynvfa5X4Q0" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://konradg.net/archiwum/a-ty-wytrzymalbys-miesiac-w-metalowym-pudle/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://konradg.net/archiwum/a-ty-wytrzymalbys-miesiac-w-metalowym-pudle/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>(Nie)ograniczona pojemność baz MySQL w hekko.pl</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/zlblog/~3/-ml8wJdcUPM/</link>
		<comments>http://konradg.net/archiwum/nieograniczona-pojemnosc-baz-mysql-w-hekko-pl/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 06 Feb 2010 19:00:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Custom</dc:creator>
				<category><![CDATA[Technicznie]]></category>
		<category><![CDATA[debilizm]]></category>
		<category><![CDATA[głupota]]></category>
		<category><![CDATA[hekko.pl]]></category>
		<category><![CDATA[hosting]]></category>
		<category><![CDATA[mysql]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://konradg.net/?p=700</guid>
		<description><![CDATA[
Opłaciłem więc ten hosting na rok&#8230;

Hekko.pl &#8211; hosting polecony mi przez wielu Internautów. Pisano mi, że wysoki uptime, że fajna administracja. Ogólnie dużo słodkości na temat tego hostingu. Negatywna opinia była tylko jedna. Nie pamiętam już, czego dotyczyła, jednak nie przeszkadzała mi ona w wyborze tego właśnie hostingu.
Przeglądając ofertę hekko.pl zauważyłem bardzo ciekawy punkt, znajdujący [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a href="http://i49.tinypic.com/29g5ma.jpg"><img class="alignnone" title="Nieograniczona pojemność baz MySQL" src="http://i46.tinypic.com/wmfozp.jpg" alt="" width="482" height="202" /></a></p>
<p style="text-align: left;">Opłaciłem więc ten hosting na rok&#8230;</p>
<p style="text-align: left;"><span id="more-700"></span></p>
<p style="text-align: left;">Hekko.pl &#8211; hosting polecony mi przez wielu Internautów. Pisano mi, że wysoki uptime, że fajna administracja. Ogólnie dużo słodkości na temat tego hostingu. Negatywna opinia była tylko jedna. Nie pamiętam już, czego dotyczyła, jednak nie przeszkadzała mi ona w wyborze tego właśnie hostingu.</p>
<p style="text-align: left;">Przeglądając ofertę hekko.pl zauważyłem bardzo ciekawy punkt, znajdujący się na <a href="http://farm5.static.flickr.com/4006/4334305413_16272839e5_o.jpg" target="_blank">stronie oferty</a>:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: left;">nielimitowany rozmiar pojemności baz MySQL</p>
</blockquote>
<p style="text-align: left;">Takie wpisy widywałem przy darmowych hostingach, pierwszy raz przy płatnym. To bardzo fajnie, że postanowili udostępnić swoje pojemne serwery użytkownikom, którzy pewnie rzucają się na ten hosting tylko z powodu nieograniczonych rozmiarów bazy danych.</p>
<p style="text-align: left;">Nie do końca wierzyłem w to, że nie ma limitu na rozmiar bazy MySQL. Napisałem więc do administracji.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: left;">Witam państwa bardzo serdecznie. Jestem już użytkownikiem konta  hostingowego w państwa firmie. Wyróżnia Was, wśród innych hostingów to,  że dajecie nieograniczoną pojemność baz MySQL. Zaskoczyło mnie to.  Opłaciłem konto na rok i teraz piszę do państwa w tej sprawie, aby się  upewnić &#8211; czy naprawdę Wasze bazy MySQL są nieograniczone na dane  użytkowników? Czy udostępnione miejsce na dysku nie jest równocześnie  udostępnionym miejscem dla bazy MySQL?</p>
</blockquote>
<p style="text-align: left;">Na odpowiedź nie musiałem czekać długo.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: left;">Uprzejmie informuję, iż pojemność baz MySQL jest limitowania jedynie dostępną powierzchnią konta jakie Pan wykupi.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: left;">Ja również im odpisałem:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: left;">Ok, rozumiem. Dlaczego więc prowadzacie klientów w błąd, reklamując swój  hosting nieograniczoną pojemnością baz MySQL?</p>
</blockquote>
<p style="text-align: left;">Odpowiedź:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: left;">Uprzejmie informuję, że nie jest to wprowadzanie w błąd.<br />
Każde konto ma określoną pojemność. W ramach tej pojemności ma Pan  nieograniczone możliwości dotyczące ilości i pojemności baz.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: left;">Prawda, że głupio to zabrzmiało? Zresztą, na moją odpowiedź nie musieli długo czekać:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: left;">&#8220;Każde konto ma określoną pojemność&#8221; &#8211; ok, sam tak Pan napisał. Potem  napisał Pan, że mam &#8220;nieograniczone możliwości dotyczące (&#8230;)  pojemności baz&#8221;. A więc pojemność każdej z baz MySQL jest  nieograniczona, przynajmniej tak mogę wywnioskować z Pana wypowiedzi. A  więc ja już czegoś tu nie rozumiem&#8230; Wcześniej napisał Pan, że  &#8220;pojemność baz MySQL jest limitowania jedynie dostępną powierzchnią  konta jakie Pan wykupi.&#8221; I tego nie rozumiem. W końcu mam limit na  MySQL, czy nie?</p>
</blockquote>
<p style="text-align: left;">Odpowiedź:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: left;">Powtórzę: w ramach pojemności konta ma Pan nieograniczone możliwości  dotyczące ilości i pojemności baz (jak i pozostałych parametrów które  nie są limitowane).</p>
</blockquote>
<p style="text-align: left;">Już do nich nie napisałem. No bo po co? Jaki jest sens pytania o to samo trzeci raz, skoro <strong>administracja i tak powie mi, że pojemność bazy danych jest ograniczona do pojemności mojego konta hostingowego, ale w tym limicie nie ma limitów pojemności bazy danych MySQL</strong>?</p>
<p style="text-align: left;">Wiecie? Po dwóch dniach od mojej rozmowy nadal nie jestem w stanie zrozumieć, jak można nie mieć limitów w limitach, albo jak można mieć limity nie mając limitów. Hekko.pl na swojej stronie głównej, w &#8220;przelatującym&#8221; u góry tekście pisze:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: left;">brak limitu pojemności baz MySQL (limitowane objętością konta)</p>
</blockquote>
<p style="text-align: left;">Czy jedno nie wyklucza drugiego? Może ja mam jakiś dziwny (czytaj: zły) tok rozumowania&#8230;</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/zlblog/~4/-ml8wJdcUPM" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://konradg.net/archiwum/nieograniczona-pojemnosc-baz-mysql-w-hekko-pl/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>21</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://konradg.net/archiwum/nieograniczona-pojemnosc-baz-mysql-w-hekko-pl/</feedburner:origLink></item>
	</channel>
</rss><!-- Dynamic page generated in 0.555 seconds. --><!-- Cached page generated by WP-Super-Cache on 2010-03-09 19:16:02 -->
