<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Hiszpania, Andaluzja, podróże i lifestyle</title>
	<atom:link href="http://www.pisanewsewilli.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.pisanewsewilli.com</link>
	<description>Hiszpania codzienna i niecodzienna. Najciekawsze miejsca Andaluzji. Blog podróżniczo-lifestylowy. Relacje i przepisy z podróży.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 09 Mar 2018 14:03:03 +0000</lastBuildDate>
	<language>es-ES</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.9.4</generator>
	<item>
		<title>Sewilla i duch o imieniu Eduardo cz. 2</title>
		<link>https://www.pisanewsewilli.com/sewilla-i-duch-o-imieniu-eduardo-cz-2/</link>
		<comments>https://www.pisanewsewilli.com/sewilla-i-duch-o-imieniu-eduardo-cz-2/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 24 Feb 2014 15:34:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Anna Marchlik]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Andaluzja]]></category>
		<category><![CDATA[Corral del Conde]]></category>
		<category><![CDATA[Sewilla]]></category>
		<category><![CDATA[zabytki Sewilli]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pisanewsewilli.com/?p=3130</guid>
		<description><![CDATA[<p>Tydzień temu napisałam o jednym z najładniejszych miejsc w Sewilli &#8211; XVI w. kamienicy znanej jako &#8220;Corral del Conde&#8221;. Przybliżyłam w nim historię tego zabytku oraz zanikające powoli we współczesnym świecie zwyczaje panujące między jego sąsiadami. Wspomniałam też, że jest on nawiedzany przez przynajmniej jednego ducha oraz, że miało tam miejsce kilka trudno wytłumaczalnych zdarzeń. [&#8230;]</p>
<p>La entrada <a rel="nofollow" href="https://www.pisanewsewilli.com/sewilla-i-duch-o-imieniu-eduardo-cz-2/">Sewilla i duch o imieniu Eduardo cz. 2</a> se publicó primero en <a rel="nofollow" href="https://www.pisanewsewilli.com">Hiszpania, Andaluzja, podróże i lifestyle</a>.</p>
]]></description>
		<wfw:commentRss>https://www.pisanewsewilli.com/sewilla-i-duch-o-imieniu-eduardo-cz-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>36</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sewilla i duch o imieniu Eduardo cz.1</title>
		<link>https://www.pisanewsewilli.com/sewilla-i-duch-o-imieniu-eduardo/</link>
		<comments>https://www.pisanewsewilli.com/sewilla-i-duch-o-imieniu-eduardo/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 15 Feb 2014 17:42:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Anna Marchlik]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Andaluzja]]></category>
		<category><![CDATA[Corral del Conde]]></category>
		<category><![CDATA[Hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[Sewilla]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pisanewsewilli.com/?p=3102</guid>
		<description><![CDATA[<p>Czy istnieją duchy? Jeśli tak &#8211; w jaki sposób dają o sobie znać? A czy zdarzają się cuda? Ja do obu kwestii podchodzę ze sceptyzmem, chociaż&#8230;Jest takie jedno miejsce w Sewilli, gdzie grasuje przynajmniej jedna zjawa. Swoją obecność zaznacza&#8230;kradzieżą ziemniaczano-jajecznych omletów i drobnych monet z portfela. Razem z koleżanką (której te omlety giną), nadałyśmy mu [&#8230;]</p>
<p>La entrada <a rel="nofollow" href="https://www.pisanewsewilli.com/sewilla-i-duch-o-imieniu-eduardo/">Sewilla i duch o imieniu Eduardo cz.1</a> se publicó primero en <a rel="nofollow" href="https://www.pisanewsewilli.com">Hiszpania, Andaluzja, podróże i lifestyle</a>.</p>
]]></description>
		<wfw:commentRss>https://www.pisanewsewilli.com/sewilla-i-duch-o-imieniu-eduardo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>31</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zima na Instagramie</title>
		<link>https://www.pisanewsewilli.com/zimanainstagramie/</link>
		<comments>https://www.pisanewsewilli.com/zimanainstagramie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 06 Feb 2014 19:48:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Anna Marchlik]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Andaluzja]]></category>
		<category><![CDATA[Skrawki Świata]]></category>
		<category><![CDATA[nasze spotkania]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Sewilla]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pisanewsewilli.com/?p=3077</guid>
		<description><![CDATA[<p>Dwa dni temu &#8211; o czym pisałam już na Facebooku&#8211; zobaczyłam pierwsze w tym roku kwitnące drzewo migdałowca. To kolejny znak, że zima jest już powoli w odwrocie. Dziś na blogu muszę jednak powrócić do wydarzeń z grudnia i stycznia. Z braku czasu nie udało mi się wcześniej opublikować podsumowania ostatnich tygodni. Będzie dziś zatem [&#8230;]</p>
<p>La entrada <a rel="nofollow" href="https://www.pisanewsewilli.com/zimanainstagramie/">Zima na Instagramie</a> se publicó primero en <a rel="nofollow" href="https://www.pisanewsewilli.com">Hiszpania, Andaluzja, podróże i lifestyle</a>.</p>
]]></description>
		<wfw:commentRss>https://www.pisanewsewilli.com/zimanainstagramie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>17</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pomarańczowa zima</title>
		<link>https://www.pisanewsewilli.com/noc-pomaranczy/</link>
		<comments>https://www.pisanewsewilli.com/noc-pomaranczy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 31 Jan 2014 21:10:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Anna Marchlik]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Andaluzja]]></category>
		<category><![CDATA[Smaki i Smaczki]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpańskie pomarańcze]]></category>
		<category><![CDATA[polacy w Sewilli]]></category>
		<category><![CDATA[wino z pomarańczy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pisanewsewilli.com/?p=3036</guid>
		<description><![CDATA[<p>To była końcówka listopada. Astronomiczna zima miała nadejść dopiero za trzy tygodnie, a ja już marzyłam o utopieniu wyimaginowanej Marzanny i pożegnaniu chłodnych i zbyt krótkich dni. Nigdy nie lubiłam zimy i nie zmieniła tego nawet przeprowadzka na południe Europy. Wiem, że nie powinnam narzekać, bo andaluzyjska zima to nic w porównaniu z tą w [&#8230;]</p>
<p>La entrada <a rel="nofollow" href="https://www.pisanewsewilli.com/noc-pomaranczy/">Pomarańczowa zima</a> se publicó primero en <a rel="nofollow" href="https://www.pisanewsewilli.com">Hiszpania, Andaluzja, podróże i lifestyle</a>.</p>
]]></description>
		<wfw:commentRss>https://www.pisanewsewilli.com/noc-pomaranczy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>34</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
