<?xml version="1.0" encoding="utf-8" standalone="no"?><rss xmlns:admin="http://webns.net/mvcb/" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#" xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" version="2.0">

  <channel>

    <title>Pokatne.pl - opowiadania erotyczne</title>

    <link>https://www.pokatne.pl</link>
    <description>Intrygujący zbiór darmowych opowiadań erotycznych. </description>
    <dc:language>pl-pl</dc:language>
    <dc:creator>redakcja@pokatne.pl</dc:creator>

    <dc:rights>Copyright 2026</dc:rights>
    <admin:generatorAgent rdf:resource="https://www.codeigniter.com/"/>

    
      <item>
        <title>Porwanie (Slaanesh)</title>
        <link>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/porwanie-iii</link>
        <guid>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/porwanie-iii</guid>
        <author>Slaanesh</author>
        <description>
          <![CDATA[<div><a href="https://www.pokatne.pl/opowiadanie/porwanie-iii"><img width="620" src="https://www.pokatne.pl/files/covers/thumbs/9c6d3ede9a91002f7d20da3c5c785426.webp" alt="Porwanie" /></a></div> Bradley niechętnie wyszedł z agresywnie czerwonego Chevroleta Camaro, obszedł maskę i otworzył drzwi pasażera. Ze środka wyłoniła się drobna, czarnowłosa dziewczyna o brązowych oczach i oliwkowej karnacji. Miała na sobie dopasowaną, czarną sukienkę, ledwie sięgającą za pośladki i wysokie szpilki.

Dzierżąc w dłoni czarną kopert&oacute;wkę, ruszyła pewnym krokiem w kierunku drzwi do jednego z bardziej popularnych wśr&oacute;d złotej młodzieży klub&oacute;w. Pr... ]]>
        </description>
        <pubDate>Wed, 04 Nov 2026 12:19:41 +0000</pubDate>
      </item>

    
      <item>
        <title>Ku światłu (Dario)</title>
        <link>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/ku-swiatlu</link>
        <guid>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/ku-swiatlu</guid>
        <author>Dario</author>
        <description>
          <![CDATA[<div><a href="https://www.pokatne.pl/opowiadanie/ku-swiatlu"><img width="620" src="https://www.pokatne.pl/files/covers/thumbs/73c8d0a9239e3ba51f906112dd736bee.webp" alt="Ku światłu" /></a></div> Schodzę powoli, schodek po schodku. Ciemno choć oko wykol. Oszczędzają tu, cholera, na żar&oacute;wkach. Inna sprawa, że nie chce mi się macać za włącznikami. Na szczęście w końcu widzę blask. Prostokąt futryny wejścia na najniższe piętro.

To Anna zaproponowała spotkanie. Sama z siebie! A przecież od jej SMS-a: &bdquo;Nie pisz więcej, bo jej powiem&rdquo; grzecznie trzymałem się z dala. I, B&oacute;g mi świadkiem, tęskniłem. Każdego dn... ]]>
        </description>
        <pubDate>Fri, 30 Oct 2026 12:49:26 +0000</pubDate>
      </item>

    
      <item>
        <title>Dwa namioty (Jmalkowich)</title>
        <link>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/dwa-namioty</link>
        <guid>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/dwa-namioty</guid>
        <author>Jmalkowich</author>
        <description>
          <![CDATA[<div><a href="https://www.pokatne.pl/opowiadanie/dwa-namioty"><img width="620" src="https://www.pokatne.pl/files/covers/thumbs/33393b1975b9d66a2e2d6aa571424b93.webp" alt="Dwa namioty" /></a></div> Iga rozpoznała Paulę po ż&oacute;łtym plecaku. Ciemnowłosa dziewczyna stała przy bramie wypożyczalni i patrzyła w telefon, a obok Kamil dopijał kawę z papierowego kubka. Na ekranie, podczas dw&oacute;ch wcześniejszych rozm&oacute;w, wydawali się starsi. Teraz wyglądali na swoje dwadzieścia dwa lata.

&mdash; Cześć! &mdash; Paula schowała telefon. &mdash; Wy też przed czasem?

&mdash; Oskar nie wierz... ]]>
        </description>
        <pubDate>Wed, 28 Oct 2026 05:45:25 +0000</pubDate>
      </item>

    
      <item>
        <title>Przymknięte oczy (Jmalkowich)</title>
        <link>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/przymkniete-oczy</link>
        <guid>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/przymkniete-oczy</guid>
        <author>Jmalkowich</author>
        <description>
          <![CDATA[<div><a href="https://www.pokatne.pl/opowiadanie/przymkniete-oczy"><img width="620" src="https://www.pokatne.pl/files/covers/thumbs/a9840434a6f275c49d0d57c6e36f8a72.webp" alt="Przymknięte oczy" /></a></div> Marek zamknął laptopa o wp&oacute;ł do sz&oacute;stej, choć w raporcie wciąż brakowało trzech wykres&oacute;w i podsumowania, kt&oacute;rego od rana nie potrafił napisać. Siedział na rozkładanej kanapie w salonie, wśr&oacute;d papier&oacute;w, kt&oacute;re Elena kazała mu uprzątnąć, bo Adam miał tu spać. Odłożył je razem z komputerem na stolik. Wrzesień był tego roku ciepły. Przez otwarte drzwi balkonowe wpadało niskie, pomarańczowe światło i kładło się skosem na podł... ]]>
        </description>
        <pubDate>Mon, 26 Oct 2026 06:21:32 +0000</pubDate>
      </item>

    
      <item>
        <title>Swalloween (XXX_Lord)</title>
        <link>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/swalloween</link>
        <guid>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/swalloween</guid>
        <author>XXX_Lord</author>
        <description>
          <![CDATA[<div><a href="https://www.pokatne.pl/opowiadanie/swalloween"><img width="620" src="https://www.pokatne.pl/files/covers/thumbs/5e19bcd1d6e5f537ace5cf6c9518ae70.webp" alt="Swalloween" /></a></div> &ndash; Zostaw mnie! &ndash; Arleta odgoniła się od Karola dłonią niczym od upierdliwej muchy. &ndash; Jestem zajęta.

&ndash; No właśnie widzę, zamiast czytać, gapisz się w okno od p&oacute;ł godziny.

&ndash; Jakbyś zostawił mnie w spokoju, to bym się nie gapiła. Nie mogę się skoncentrować.

&ndash; Przecież nie przeszkadzam. &ndash; Dłoń chłopaka podjechała przez żebra w... ]]>
        </description>
        <pubDate>Sat, 24 Oct 2026 11:09:08 +0100</pubDate>
      </item>

    
      <item>
        <title>Przebudzona (XVI, XII, XIII) - część 1 (Paul J. Simmons)</title>
        <link>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/przebudzona-xvi-xii-xiii-czesc-i</link>
        <guid>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/przebudzona-xvi-xii-xiii-czesc-i</guid>
        <author>Paul J. Simmons</author>
        <description>
          <![CDATA[<div><a href="https://www.pokatne.pl/opowiadanie/przebudzona-xvi-xii-xiii-czesc-i"><img width="620" src="https://www.pokatne.pl/files/covers/thumbs/dd361054d5375e04a44ba44c9c201db0.webp" alt="Przebudzona (XVI, XII, XIII) - część 1" /></a></div> Rozdział 16

Andrzej siedział w salonie i gapił się na telewizor. Mecz nie dawał mu tyle radości, co zwykle. Myślami był zupełnie gdzieś indziej.

Przyłapanie go przez Sarę nie dawało mu spokoju. Kochał żonę. Musiał tylko po drodze coś spieprzyć.

By ulżyć sumieniu, udał się do jedynego miejsca, kt&oacute;re mogło oczyścić jego duszę i zmyć grzechy. Ale spowiedź nie pozbawiła go poczucia winy i palą... ]]>
        </description>
        <pubDate>Fri, 23 Oct 2026 14:29:21 +0100</pubDate>
      </item>

    
      <item>
        <title>Dwa serca, dwa smutki (IV) "Hunter-Killer" (jamer106)</title>
        <link>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/dwa-serca-dwa-smutki-iv-hunter-killer</link>
        <guid>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/dwa-serca-dwa-smutki-iv-hunter-killer</guid>
        <author>jamer106</author>
        <description>
          <![CDATA[<div><a href="https://www.pokatne.pl/opowiadanie/dwa-serca-dwa-smutki-iv-hunter-killer"><img width="620" src="https://www.pokatne.pl/files/covers/thumbs/644a6065ea125d81613e829e7a14be1f.webp" alt="Dwa serca, dwa smutki (IV) "Hunter-Killer"" /></a></div> Gdy Klaudia usłyszała stukanie w szybę, natychmiast zwr&oacute;ciła wzrok w tamtą stronę. W marnym świetle ulicznej latarni dostrzegła zakapturzonego mężczyznę.

&bdquo;Złodziej albo jakiś gwałciciel&rdquo; &mdash; pomyślała, nie zastanawiając się długo i sprawnie sięgnęła prawą dłonią do schowka.

Działała jak automat, mimo że była psychicznie rozbita. Nawyki wyniesione ze szkolenia z zakresu sa... ]]>
        </description>
        <pubDate>Tue, 20 Oct 2026 05:32:14 +0100</pubDate>
      </item>

    
      <item>
        <title>Iza i Tomek  (XXIV) (koko)</title>
        <link>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/iza-i-tomek-xxiv</link>
        <guid>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/iza-i-tomek-xxiv</guid>
        <author>koko</author>
        <description>
          <![CDATA[<div><a href="https://www.pokatne.pl/opowiadanie/iza-i-tomek-xxiv"><img width="620" src="https://www.pokatne.pl/files/covers/thumbs/312f6f2ce81239ce66be035e0c5d7dde.webp" alt="Iza i Tomek  (XXIV)" /></a></div> Kiedy tylko padłem na ł&oacute;żko, zasnąłem. Iza pr&oacute;bowała mi jeszcze coś wyjaśniać, ale jej głos oddalał się i cichł, aż w końcu całkowicie odleciałem. Wycieńczony organizm domagał się resetu. Jednak tornado sprzecznych myśli w głowie co chwila wyrywało mnie ze snu. Kręciłem się z boku na bok, usypiałem na godzinę lub kr&oacute;cej, by znowu zmagać się z własną wyobraźnią &mdash; i tak w koło. Widziałem ją w klubie, kiedy cała tr&oacute;jka zrozumiała, że t... ]]>
        </description>
        <pubDate>Mon, 19 Oct 2026 12:57:13 +0100</pubDate>
      </item>

    
      <item>
        <title>Początek drogi (I) (BlueNight)</title>
        <link>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/poczatek-drogi-i</link>
        <guid>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/poczatek-drogi-i</guid>
        <author>BlueNight</author>
        <description>
          <![CDATA[<div><a href="https://www.pokatne.pl/opowiadanie/poczatek-drogi-i"><img width="620" src="https://www.pokatne.pl/files/covers/thumbs/8ce98eeca04413ca26814da7e008bbde.webp" alt="Początek drogi (I)" /></a></div> Wstęp

Za oknami sunęły odległe kadłuby przygotowujących się do startu samolot&oacute;w. Ż&oacute;łte w&oacute;zki przemykały niczym rozmyte, ż&oacute;łtawe plamy, w gęstej, przypominającej biały szum jesiennej mżawce. R&oacute;żowa łuna reklamowego neonu wpadała przez okna za moimi plecami, podkreślając cienie i zagięcia przeciwdeszczowych kurtek i płaszczy. Jedynie pulsujące białym światłem jarzeni&oacute;wki w głębi korytarza, rozświetlały korytarz swym kl... ]]>
        </description>
        <pubDate>Thu, 15 Oct 2026 11:49:27 +0100</pubDate>
      </item>

    
      <item>
        <title>Między stacjami (Jmalkowich)</title>
        <link>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/miedzy-stacjami</link>
        <guid>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/miedzy-stacjami</guid>
        <author>Jmalkowich</author>
        <description>
          <![CDATA[<div><a href="https://www.pokatne.pl/opowiadanie/miedzy-stacjami"><img width="620" src="https://www.pokatne.pl/files/covers/thumbs/9b915215836952baa574700e623eea5a.webp" alt="Między stacjami" /></a></div> Karolina zamknęła laptop i sięgnęła do torebki, kiedy zadzwonił telefon. Magazyn znalazł dokument, kt&oacute;rego od rana szukała księgowość.

&ndash; Wyślijcie skan. Zajmę się tym jutro.

&ndash; A dzisiaj się nie da?

Spojrzała na zamknięty laptop.

&ndash; Dzisiaj już wyszłam.

Rozłączyła się i d... ]]>
        </description>
        <pubDate>Fri, 09 Oct 2026 05:36:26 +0100</pubDate>
      </item>

    
      <item>
        <title>Pokój gościnny (Jmalkowich)</title>
        <link>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/pokoj-goscinny</link>
        <guid>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/pokoj-goscinny</guid>
        <author>Jmalkowich</author>
        <description>
          <![CDATA[<div><a href="https://www.pokatne.pl/opowiadanie/pokoj-goscinny"><img width="620" src="https://www.pokatne.pl/files/covers/thumbs/bed7052edf20faa17d8f1bdae6f63f37.webp" alt="Pokój gościnny" /></a></div> Osiemnastoletni Piotrek właśnie zaczął ostatni rok liceum, kiedy przyprowadził do domu Adama, nowego kolegę z klasy. Marta nie miała nic przeciwko wizytom Adama. Chłopak był uprzejmy i pomagał w kuchni, a z pokoju syna częściej niż dawniej dobiegały rozmowy i śmiech.

Marta miała trzydzieści pięć lat. Siedem lat wcześniej odszedł jej mąż, ojciec Piotrka, i od tamtej pory sama wychowywała syna. W ciążę zaszła jako szesnastolatka, więc pr... ]]>
        </description>
        <pubDate>Mon, 05 Oct 2026 07:18:42 +0100</pubDate>
      </item>

    
      <item>
        <title>Bliźniaczy urok (darkosik)</title>
        <link>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/blizniaczy-urok</link>
        <guid>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/blizniaczy-urok</guid>
        <author>darkosik</author>
        <description>
          <![CDATA[<div><a href="https://www.pokatne.pl/opowiadanie/blizniaczy-urok"><img width="620" src="https://www.pokatne.pl/files/covers/thumbs/f4fbf60e9a4ed3f9389af4f6ff9d2c5f.webp" alt="Bliźniaczy urok" /></a></div> &mdash; Ty leniuchu! &mdash; zawołała Emilia z szerokim, szelmowskim uśmiechem na twarzy, zdzierając ze mnie kołdrę. Nagi, zadrżałem od lodowatego powietrza.

&mdash; Sobota&hellip; daj mi pospać, kobieto &mdash; mruknąłem, powoli otwierając oczy. Przez gęste, nieposłuszne kasztanowe loki raz za razem przemykała szczotka, kt&oacute;rą operowała pewnie. Przemknąłem wzrokiem po jej filigranowej postaci, ubranej i gotowej do działania.... ]]>
        </description>
        <pubDate>Sun, 04 Oct 2026 12:10:22 +0100</pubDate>
      </item>

    
      <item>
        <title>Wilczyca (XXX) (AlexFenriss)</title>
        <link>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/wilczyca-xxx</link>
        <guid>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/wilczyca-xxx</guid>
        <author>AlexFenriss</author>
        <description>
          <![CDATA[<div><a href="https://www.pokatne.pl/opowiadanie/wilczyca-xxx"><img width="620" src="https://www.pokatne.pl/files/covers/thumbs/b7ad5eae5295f75ffdbedd120b2f3059.webp" alt="Wilczyca (XXX)" /></a></div> 
Rozdział XXX 

&nbsp;Zwyczajny dzień, część 2


Bydgoszcz, styczeń 2024


Michał siedział w nowoczesnym biurze swojej firmy, pochylony nad stertą dokument&oacute;w, kt&oacute;re od dłuższego czasu przestały cokolwiek znaczyć. Przesuwał wzrok po tabelach, stawiał znaki przy pozycjach do korekty, p... ]]>
        </description>
        <pubDate>Fri, 02 Oct 2026 06:11:09 +0100</pubDate>
      </item>

    
      <item>
        <title>Zakazana gra (II) (Slaanesh)</title>
        <link>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/zakazana-gra-ii</link>
        <guid>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/zakazana-gra-ii</guid>
        <author>Slaanesh</author>
        <description>
          <![CDATA[<div><a href="https://www.pokatne.pl/opowiadanie/zakazana-gra-ii"><img width="620" src="https://www.pokatne.pl/files/covers/thumbs/bae2fa35809568f46c0b0d8a98732565.webp" alt="Zakazana gra (II)" /></a></div> &ndash; Czy ja dobrze zrozumiałam, o co ci chodzi? &ndash; spytała Dominika, wpatrując się w swoją, starszą koleżankę i grzebiąc łyżką w resztce pianki po wypitym latte.

Anna opuściła wzrok i skierowała go na talerzyk, na kt&oacute;rym jeszcze niedawno leżał kawałek szarlotki. Minęły dwa tygodnie wieczoru, w kt&oacute;rym do syna wpadła grupka jego koleg&oacute;w. To niewinne spotkanie zamieniło się dla niej w zmysłową przygodę, gdy jeden z przebywających wt... ]]>
        </description>
        <pubDate>Thu, 01 Oct 2026 12:56:49 +0100</pubDate>
      </item>

    
      <item>
        <title>Tym razem na miejscu (Jmalkowich)</title>
        <link>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/tym-razem-na-miejscu</link>
        <guid>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/tym-razem-na-miejscu</guid>
        <author>Jmalkowich</author>
        <description>
          <![CDATA[<div><a href="https://www.pokatne.pl/opowiadanie/tym-razem-na-miejscu"><img width="620" src="https://www.pokatne.pl/files/covers/thumbs/5b5fd86fde471d763a7499c300284812.webp" alt="Tym razem na miejscu" /></a></div> Za drugim razem aplikacja zaproponowała Justynie dokładnie to samo zam&oacute;wienie. Za trzecim uznała je już za ulubione. Nikt nie zapytał, czy naprawdę lubi pizzę z pieczarkami, czy po dziewięciu godzinach tłumaczenia instrukcji do rozdrabniarki tworzyw nie ma siły wybierać dodatk&oacute;w.

Najbardziej drażnił ją przycisk &bdquo;Zam&oacute;w ponownie&rdquo;. Dwa słowa, a brzmiały jak opinia o całym tygodniu.

... ]]>
        </description>
        <pubDate>Wed, 30 Sep 2026 05:45:21 +0100</pubDate>
      </item>

    
      <item>
        <title>Po drugiej stronie lustra (darkosik)</title>
        <link>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/po-drugiej-stronie-lustra</link>
        <guid>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/po-drugiej-stronie-lustra</guid>
        <author>darkosik</author>
        <description>
          <![CDATA[<div><a href="https://www.pokatne.pl/opowiadanie/po-drugiej-stronie-lustra"><img width="620" src="https://www.pokatne.pl/files/covers/thumbs/7c4fb7be4893eed36ed435903a0ffadb.webp" alt="Po drugiej stronie lustra" /></a></div> Rozdział 1: Przysługa

&mdash; Chyba żartujesz! Po to kazałaś mi tłuc się przez p&oacute;ł miasta? &mdash; krzyknęłam, gdy siostra przedstawiła sw&oacute;j niedorzeczny pomysł.

Siedziałam na ł&oacute;żku, patrząc, jak wsuwa obcisłą, czarną sukienkę na koronkową bieliznę.

&mdash; Nie, nie tylko dlatego. Chciałam cię też zobaczyć. Minęło tyle czasu, Madziu. Ale naprawdę potrzebuj... ]]>
        </description>
        <pubDate>Tue, 29 Sep 2026 10:42:19 +0100</pubDate>
      </item>

    
      <item>
        <title>Strona „B” (Jmalkowich)</title>
        <link>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/strona-b</link>
        <guid>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/strona-b</guid>
        <author>Jmalkowich</author>
        <description>
          <![CDATA[<div><a href="https://www.pokatne.pl/opowiadanie/strona-b"><img width="620" src="https://www.pokatne.pl/files/covers/thumbs/8c1f345502529415b7bc45069043cff4.webp" alt="Strona „B”" /></a></div> Na zdjęciach gramofon wyglądał lepiej niż w salonie. Wystarczyło przesunąć go o trzydzieści centymetr&oacute;w, żeby poza kadrem zostały puste miejsce po regale, karton z kablami i ślad na ścianie po obrazie, kt&oacute;rego nigdy nie lubiłam.

W ogłoszeniu napisałam: &bdquo;Stan bardzo dobry. Możliwość sprawdzenia na miejscu&rdquo;.

Mogłam r&oacute;wnie dobrze dopisać, że na miejscu można też sprawdzić, ... ]]>
        </description>
        <pubDate>Mon, 28 Sep 2026 05:30:08 +0100</pubDate>
      </item>

    
      <item>
        <title>Wilczyca (XXIX) (AlexFenriss)</title>
        <link>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/wilczyca-xxix</link>
        <guid>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/wilczyca-xxix</guid>
        <author>AlexFenriss</author>
        <description>
          <![CDATA[<div><a href="https://www.pokatne.pl/opowiadanie/wilczyca-xxix"><img width="620" src="https://www.pokatne.pl/files/covers/thumbs/2d1e58ac9a62ccf85e5dc1d86ebacd93.webp" alt="Wilczyca (XXIX)" /></a></div> 
Rozdział XXIX 

&nbsp;Zwyczajny dzień, część 1


Berlin, styczeń 2024


Obudziła się wcześnie, zanim miasto na dobre zaczęło się poruszać. Przez chwilę leżała jeszcze nieruchomo, wsłuchując się w ciszę mieszkania, potem nagle zerwała się. Otworzyła okno, wpuściła chłodne powietrze i zaczęła ćwiczyć.

Czterdzieści ... ]]>
        </description>
        <pubDate>Sat, 26 Sep 2026 06:04:04 +0100</pubDate>
      </item>

    
      <item>
        <title>Noblesse oblige (V) – nie wpada się dwa razy do tego samego basenu (Agnessa Novvak)</title>
        <link>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/noblesse-oblige-v-nie-wpada-sie-dwa-razy</link>
        <guid>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/noblesse-oblige-v-nie-wpada-sie-dwa-razy</guid>
        <author>Agnessa Novvak</author>
        <description>
          <![CDATA[<div><a href="https://www.pokatne.pl/opowiadanie/noblesse-oblige-v-nie-wpada-sie-dwa-razy"><img width="620" src="https://www.pokatne.pl/files/covers/thumbs/3e13431fd916fd9b6c457d9403028685.webp" alt="Noblesse oblige (V) – nie wpada się dwa razy do tego samego basenu" /></a></div> &nbsp;


Doro


Chyba tylko wrodzona kultura osobista powstrzymała mnie przed rzuceniem telefonem w ścianę. Koniecznie z komentarzem &bdquo;ożesz ty g&oacute;wniarzu chędożony&rdquo; lub czymś r&oacute;wnie adekwatnym do sytuacji. Na szczęście w porę dałam sobie na wstrzymanie, nie chcąc zmarnować jakże cennej nienawiści. Tylko czy napra... ]]>
        </description>
        <pubDate>Fri, 25 Sep 2026 05:33:15 +0100</pubDate>
      </item>

    
      <item>
        <title>Noblesse oblige (IV) – to nie jest rozmowa na telefon… (Agnessa Novvak)</title>
        <link>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/noblesse-oblige-iv-to-nie-jest-rozmowa-na-telefon</link>
        <guid>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/noblesse-oblige-iv-to-nie-jest-rozmowa-na-telefon</guid>
        <author>Agnessa Novvak</author>
        <description>
          <![CDATA[<div><a href="https://www.pokatne.pl/opowiadanie/noblesse-oblige-iv-to-nie-jest-rozmowa-na-telefon"><img width="620" src="https://www.pokatne.pl/files/covers/thumbs/55216967d8c914682d38a36b6018e775.webp" alt="Noblesse oblige (IV) – to nie jest rozmowa na telefon…" /></a></div> &nbsp;


Riley


Gdyby ktoś mnie zapytał mnie wprost, co właściwie takiego dostrzegłam w Alissie, nie potrafiłabym r&oacute;wnie uczciwie odpowiedzieć. Tak, była ona &bdquo;nieokrzesaną dziewczyną z gminu&rdquo;, jakby rzekł jeszcze m&oacute;j dziadek (a może i ojciec), a jej związek z Ericem nawet dziś nosił wszelkie znamiona międzyklas... ]]>
        </description>
        <pubDate>Thu, 24 Sep 2026 05:46:25 +0100</pubDate>
      </item>

    
      <item>
        <title>Noblesse oblige (III) – gołą dupą w twarz! (Agnessa Novvak)</title>
        <link>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/noblesse-oblige-iii-gola-dupa-w-twarz</link>
        <guid>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/noblesse-oblige-iii-gola-dupa-w-twarz</guid>
        <author>Agnessa Novvak</author>
        <description>
          <![CDATA[<div><a href="https://www.pokatne.pl/opowiadanie/noblesse-oblige-iii-gola-dupa-w-twarz"><img width="620" src="https://www.pokatne.pl/files/covers/thumbs/65d64f269aac8a90ecf7eef607c11ec2.webp" alt="Noblesse oblige (III) – gołą dupą w twarz!" /></a></div> &nbsp;


Alissa


Gdyby ktoś mi nie tak wcale dawno powiedział, jak się to wszystko poukłada, uznałabym go za osobę mającą problemy z prawidłowym postrzeganiem rzeczywistości. Za niespełna rozumu. Pierdolniętego, że tak powiem.

Tymczasem okazało się, że przeciwieństwa nawet nie tyle się przyciągają, co uzupełniają. Pasują do sie... ]]>
        </description>
        <pubDate>Wed, 23 Sep 2026 05:20:01 +0100</pubDate>
      </item>

    
      <item>
        <title>Noblesse oblige (II) – big beautiful walentynka (Agnessa Novvak)</title>
        <link>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/noblesse-oblige-ii-big-beautiful-walentynka</link>
        <guid>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/noblesse-oblige-ii-big-beautiful-walentynka</guid>
        <author>Agnessa Novvak</author>
        <description>
          <![CDATA[<div><a href="https://www.pokatne.pl/opowiadanie/noblesse-oblige-ii-big-beautiful-walentynka"><img width="620" src="https://www.pokatne.pl/files/covers/thumbs/8bd089e34a776b6dd682c29aacb57be1.webp" alt="Noblesse oblige (II) – big beautiful walentynka" /></a></div> &nbsp;


Eric


Po co mi to było? Nikt nie miał pojęcia, a już najmniej ja sam. I jakże typowe w takich momentach tłumaczenia &bdquo;przecież chciałem dobrze&rdquo; czy &bdquo;to nie moja wina, że tak wyszło&rdquo; naprawdę niewiele w tej materii zmieniały.

Przy czym starałem się być na tyle uczciwy, by... ]]>
        </description>
        <pubDate>Tue, 22 Sep 2026 06:22:52 +0100</pubDate>
      </item>

    
      <item>
        <title>Noblesse oblige (I) – przerwana lekcja palcówki (Agnessa Novvak)</title>
        <link>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/noblesse-oblige-i-przerwana-lekcja</link>
        <guid>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/noblesse-oblige-i-przerwana-lekcja</guid>
        <author>Agnessa Novvak</author>
        <description>
          <![CDATA[<div><a href="https://www.pokatne.pl/opowiadanie/noblesse-oblige-i-przerwana-lekcja"><img width="620" src="https://www.pokatne.pl/files/covers/thumbs/70a628395cc1accf325d79845c23cf3e.webp" alt="Noblesse oblige (I) – przerwana lekcja palcówki" /></a></div> &nbsp;


Alissa


Co mnie podkusiło, żeby to zrobić? Odwaga? Zauroczenie? Głupota? Niedające się już dłużej powstrzymywać pragnienie? Bardzo, ale to baaardzo niegrzeczne fantazje, jakim oddawałam się już od pierwszego dnia, w kt&oacute;rym zobaczyłam najbardziej przystojnego z przystojnych i seksownego z seksownych&hellip; A skąd ja to miałam wiedzieć?

... ]]>
        </description>
        <pubDate>Mon, 21 Sep 2026 06:03:21 +0100</pubDate>
      </item>

    
      <item>
        <title>Glina pamięta (II) - Przy jednym stole (Jmalkowich)</title>
        <link>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/glina-pamieta-ii-przy-jednym-stole</link>
        <guid>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/glina-pamieta-ii-przy-jednym-stole</guid>
        <author>Jmalkowich</author>
        <description>
          <![CDATA[<div><a href="https://www.pokatne.pl/opowiadanie/glina-pamieta-ii-przy-jednym-stole"><img width="620" src="https://www.pokatne.pl/files/covers/thumbs/fd4213730ab22f87e663ab71c0f66f18.webp" alt="Glina pamięta (II) - Przy jednym stole" /></a></div> O wp&oacute;ł do sz&oacute;stej Alicja zamieniła miejscami dwa talerze, chociaż były identyczne.

Marek obserwował to znad otwartej szuflady. Trzymał cztery widelce i czekał na decyzję, kt&oacute;rej nie potrafił odgadnąć.

&ndash; Ten był krzywo?

&ndash; Nie.

&ndash; To dobrze. Już się bałem, że kupiliśmy talerze dla zaawansowanych.

... ]]>
        </description>
        <pubDate>Sun, 20 Sep 2026 06:27:38 +0100</pubDate>
      </item>

    
      <item>
        <title>Glina pamięta (I) - Za zamkniętymi drzwiami (Jmalkowich)</title>
        <link>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/glina-pamieta-i-za-zamknietymi-drzwiami</link>
        <guid>https://www.pokatne.pl/opowiadanie/glina-pamieta-i-za-zamknietymi-drzwiami</guid>
        <author>Jmalkowich</author>
        <description>
          <![CDATA[<div><a href="https://www.pokatne.pl/opowiadanie/glina-pamieta-i-za-zamknietymi-drzwiami"><img width="620" src="https://www.pokatne.pl/files/covers/thumbs/0c7b7ba839edba7e5bb2f4da9d14e9d9.webp" alt="Glina pamięta (I) - Za zamkniętymi drzwiami" /></a></div> Alicja zgodziła się na warsztaty ceramiczne gł&oacute;wnie dlatego, że Nina nie przyjmowała odmowy.

&ndash; Dwa dni bez laptop&oacute;w, telefon&oacute;w i rozm&oacute;w o terminach &ndash; przekonywała. &ndash; Będziemy robić krzywe kubki i udawać, że właśnie o takie nam chodziło.

Po ośmiu latach przyjaźni wiedziała, jak ją podejść. Alicja miała trzydzieści trzy lata, pracowała jako architektka wnętrz ... ]]>
        </description>
        <pubDate>Sat, 19 Sep 2026 05:19:37 +0100</pubDate>
      </item>

    
  </channel>
</rss>